Głosy w ciemności
Rdz 15,5-12.17-18 Ps 27 Flp 3,17-4,1 Łk 9, 28b-36

Gwiazdy wielkich pustyni i gwiazdy wielkich miast wciąż pozostają świadkami tej samej zadziwiającej obietnicy Nowej Nadziei, do jakiej Bóg zaprasza każdego człowieka. Historia Abrama: nomady, koczującego w swoim namiocie pośród nieprzeliczonych piasków, i historia człowieka współczesnego: wędrowca, a może bardziej włóczęgi, zagubionego w nieprzeliczonym tłumie, próbującego choć na chwilę rozbić swój namiot wśród szklanych domów, spotykają się ze sobą poza miejscem i czasem.

Obu łączy to samo serce, które pozostaje złaknioną ziemią wielkich tęsknot, planów i pragnień, często brutalnie skazanych na powolne obumieranie, dokonujące się na naszych oczach i przyglądających się ludzi.

Ale obu łączy też i określa coś najważniejszego i najtrwalszego: Miłość Boga, która weszła w nierozerwalne czymkolwiek i przez kogokolwiek przymierze z człowiekiem każdego miejsca i każdego czasu, zwłaszcza tego najbardziej po ludzku przegranego i schyłkowego, jak wiek samego Patriarchy Abrahama. Tutaj schyłek i kres okazuje się nowym początkiem.

Boża Miłość zawiera z nami przymierze, przeprowadzając oczyszczający i uzdrawiający ogień Ducha Świętego przez to, co w nas samych rozdarte, porąbane i poćwiartowane. Tylko wytrwajmy.

Boża Miłość nawołuje nas w ciemnościach nocy i wyprowadza – jak Abrama – z naszych bezpiecznych namiotów i kryjówek, by pokazać niebo rozświetlone światłami nadziei, która ma się w nas wypełnić. Wbrew wszystkiemu i wszystkim dajmy się uwieść tej Miłości.

Boża Miłość działa w naszych „poniżonych ciałach” przez Ducha Świętego, wlewając w nie pokój i radość, ale też przemawia do nas w obłoku niezrozumienia tego, co wokół nas i w nas samych. Nie lękajmy się.

Kimkolwiek jesteś i byłeś, czymkolwiek uczyniłeś lub inni uczynili twoje życie – przez Jezusa Chrystusa w mocy Ducha Świętego stajesz się ukochanym synem Boga Ojca.

Góra Tabor – niemy świadek Dobrej Nowiny. Wspinajmy się na nią, by dostrzec wyraźniej, gdzie jest nasza ojczyzna i do jakiej nadziei zostaliśmy powołani. Bez wyjątku. Tak trwajmy mocno w Panu.


Michał Adamski OP - ur. 1977, dominikanin, przeor klasztoru św. Jacka w Warszawie. Autor książek "Przejść pustynię, czyli od rozpaczy do nadziei" (2006) oraz "Miłość, która się spóźnia" (W drodze, 2012). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

W NIEBO WSTĄPIENI

WIELKA RADOŚĆ MAŁYCH LUDZI

Nie wymyślisz łaski

ZWYCIĘSTWO O SMAKU PORAŻKI

WĘDROWNA IKONA


komentarze



Facebook