Archwium > Numer 403 (03/2007) > Zła się nie ulęknę > Operacyjne usunięcie zła

Operacyjne usunięcie zła
Wyrzucenie ze świadomości pamięci o uczynionym złu przychodzi człowiekowi bardzo łatwo. Bolesny jest jednak proces jej przywracania i uznania swej winy. W sensie chrześcijańskim można mówić wtedy o nawróceniu i pokucie. Można też, jak czyni to Bergman, mówić o poznaniu prawdy o sobie i pojednaniu - z sobą i innymi.

Wytrawni spowiednicy wyposażeni w psychoanalityczną wiedzę doskonale zdają sobie sprawę, że penitent często oskarża się chętnie o jakiś drobny grzech, aby ukryć ten prawdziwy, większy, będący przyczyną pozostałych. Innym świadectwem zamazywania własnego zła jest przykład wielkich zbrodniarzy wojennych, którzy potrafią do końca życia mieć czyste sumienie. Wydaje się, że w jakiś dziwny sposób usunęli z pamięci i świadomości swoje nieludzkie czyny.

Taka operacja usunięcia z pamięci wyrządzonej innym krzywdy dotyczy jednak każdego człowieka, w tym piszącego te słowa. Czyste sumienie nie jest wtedy ostateczną normą oceny ludzkiego życia i czynów. Wiedział to już doskonale św. Paweł, pisząc „Sumienie nie wyrzuca mi wprawdzie niczego, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią” (1 Kor 4,4). Człowiek bowiem może tak doskonale usunąć ze świadomości pamięć o swej winie, że we własnym odczuciu jest najpoczciwszym z ludzi, jacy kiedykolwiek stąpali po ziemi.

Przebudzenie

O zbliżającym się do osiemdziesiątki prof. Izaaku Borgu nie można było powiedzieć, że był złym człowiekiem. Jego sumienie też nic mu nie wyrzucało. Całe jego życie było bowiem wypełnione ciężką pracą.

Budząc się rano, Borg dokonuje krótkiego podsumowania swego życia. Uważa je za w pełni udane, przypisując sobie jedynie drobne wady, jak pedantyzm czy zrzędliwość. Uważa siebie za dobrotliwego starca, mówi: „Nie skrzywdziłbym nawet muchy”.

Teraz, gdy jego życie z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Bartosz Wieczorek - ur. 1972, absolwent filozofii i politologii UKSW, doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, publikował w "Przeglądzie Filozoficznym", "Studia Philosophiae Christianae", "Znaku" "Przewodniku Katolickim", "W drodze", "Frondzie", "Przeglądzie Powszechnym", "Studia Bobolanum", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O lekarzu, który się nie uleczył

Uczniowie wojownika

Do kogo modlą się niechrześcijanie?

Szwajcarski islam

Parafia po amerykańsku


komentarze



Facebook