Działać z miłości
Pwt 26,4-10 Ps 91 Rz 10,8-13 Łk 4,1-13

W opowieści o kuszeniu Jezusa u progu Jego działalności publicznej uderza mnie od dawna, że szczeliną, przez którą sączy się pokusa, jest niepewność dotycząca własnej tożsamości. „Jeśli jesteś Synem Bożym” – zaczyna diabeł. Gra prowadzona z Jezusem jest przy tym niezwykle subtelna. Diabeł nie obiera strategii, którą często stosuje wobec nas, wlewając w serca przekonanie, że musimy się stworzyć swoimi czynami, to znaczy że zamiast starożytnego agere sequitur esse („działanie jest następstwem istnienia”) prawdziwsza jest zasada: „pokaż mi, co robisz, powiem ci, kim jesteś”. W przypadku Jezusa szatan sugeruje tylko, by siebie potwierdzić. To przecież takie niewinne. Tym bardziej, że chodzi o rzeczywiste, słusznie należne Bożemu Synowi prerogatywy...

Tekst relacjonujący kuszenie zarysowuje trzy drogi potwierdzania siebie. „Powiedz kamieniowi, żeby stał się chlebem” – to znaczy: potwierdź siebie przez konsumpcję. Propozycja obdarowania uwielbieniem, które płynie z panowania nad światem, to pokusa ukojenia budzących się w ludzkim sercu niepokojów przez poszukiwanie własnej chwały – hołd stworzenia. Wreszcie sugestia sprowokowania cudu przez rzucenie się z narożnika świątyni w dół, to zachęta do samoafirmacji przez rozkosz sprawowania władzy.

Jezus odrzuca pokusy, za każdym razem odwołując się do tekstów Księgi Powtórzonego Prawa (Pwt 8,3; 5,9; 6,16). Co ciekawe, przywoływane teksty Pisma znajdują się w niewielkiej odległości od szema Izrael (Pwt 6,4–6), przykazania miłości Boga będącego sercem Prawa i wypowiadanego przynajmniej dwukrotnie w ciągu każdego dnia przez pobożnego Izraelitę. Scena kuszenia jest zatem najprawdopodobniej ilustracją znanego na pamięć przez każdego wyznawcę judaizmu wezwania do miłości Boga – „z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił”.

Nie dziwi, że to właśnie po przejściu próby pustyni Jezus rozpoczyna publiczną działalność. Oto stało się jasne, że to, czego dokona, nie będzie płynąć z pragnienia potwierdzenia siebie przez swoje czyny. Stało się jasne, że działalność publiczna będzie wyznaniem miłości.


Michał Paluch OP - ur. 1967, dominikanin, teolog, wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie, regens Polskiej Prowincji Dominikanów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Pokorna zuchwałość

Idiom Jana

Sny Józefa

Nauczycielka wędrowania

Ja jestem bramą owiec


komentarze



Facebook