Archwium > Numer 400 (12/2006) > Opowiadanie > Dyndające oko Opatrzności

Dyndające oko Opatrzności

Aldonie i Tadziowi Zyskom

1

Nie wiedziała, co począć z tym snem… Obudziła się „skąpana w miłości”. W całym ciele czuła niewypowiedzianą rozkosz, a właściwie — wypowiedzianą. „Czułam się, jakbym zjadła kawałek mojej ulubionej czekolady z orzechami. Ten smak nie ogarnął jednak tylko podniebienia i żołądka, ale rozlał się po całym ciele. Dotarł do każdej komórki”. Widziała maleńkie dziecko, a raczej ducha dziecka, zawieszonego w czarnych przestworzach. „Biegł od niego promień miłości prosto do mojego serca. Było mi tak dobrze jak nigdy, przez całe ostatnie miesiące. Zresztą przez całe życie czegoś podobnego nie doznałam. Chyba tylko niektóre chwile z dzieciństwa miały w sobie coś równie cudownego”.

Była piąta rano. Dzień wolny od pracy, Wigilia. Sięgnęła po tabletkę nasenną, aby przedłużyć te rozkoszne chwile. I tak zamierzała spać cały dzień. Aby odespać, aby przespać swoją samotność. W to rodzinne święto.

Jakiś czas się wierciła, usiłowała znaleźć miejsce na poduszce. „W końcu odnalazłam drogę. Stanęłam przed strażnikiem pilnującym metalowej bramy jak drzwi do kasy pancernej. Zaczęłam mu tłumaczyć, że przed chwilą tam byłam, ale musiałam wyjść do toalety. Bez słowa, nie patrząc na mnie, uchylił drzwi. Znalazłam się znowu w granatowoniebieskich przestworzach. Zaczęłam dotykać piersi, tam gdzie wcześniej poczułam słodki promień. I nagle zobaczyłam wśród gwiazd, ale jednocześnie tuż przede mną, nagą k (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Cios

Bóg stworzył słońce i księży

Pan Bóg, geniusze i kontuzje

Najdziwniejsze oklaski w moim życiu

Czy zostaną po nich tylko garnki


komentarze



Facebook