Archwium > Numer 400 (12/2006) > Kiedy się modlisz > Budzik, szafa i inne talenty

Budzik, szafa i inne talenty

Mamom ze „Stu Pociech” z wdzięcznością

 

Moim szczęściem poprzedniego roku były spotkania z mamami małych dzieci w „Stu Pociechach”. To przyjazne dla rodzin miejsce przy klasztorze na ulicy Freta w Warszawie. We wtorkowe poranki czytaliśmy przypowieści Ewangelii. Niektóre maluchy spały w ogrodzie, inne baraszkowały na podłodze (karmione i przewijane, gdy czas tego wymagał), trochę starsze bawiły się w drugiej sali. Rozważania dla tych, którzy nie pójdą na rekolekcje, pisałem z wdzięczności za tamte spotkania.

Wielu ludziom okoliczności powołania nie pozwalają zostawić otaczającego świata i pójść na rekolekcje. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by sprowadzić rekolekcje do swojego świata. Proponuję rozważanie jego elementów, by umocnić wiarę, że codzienność jest talentem przekazanym przez Stwórcę. Tak właśnie szedłem — rozpoczynając dzień, oglądałem kolejne jego szczegóły, pytając, co mogą opowiedzieć o tajemnicy Najwyższego.

Adwentowych przystanków jest tyle, ile dni adwentu. Można zatrzymywać się przy nich codziennie, ale można też wybierać tylko niektóre z rozważań. Zapraszam!

1. Budzik

Strażnik czasu. Anioł Stróż poranka. Tak chciałoby się jeszcze pospać, a on ratuje przed zawaleniem obowiązków. Podobny do adwentu swoim wołaniem: „pobudka”. Bywa, że Anioł Stróż przychodzi nieprzyjemnie. Jak policjantka w Matemblewi (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Prus OP - ur. 1964, dominikanin, doktor patrologii, studiował w Krakowie i Rzymie, przez osiem lat był dyrektorem Wydawnictwa "W drodze", obecnie jest duszpasterzem wspólnoty Lednica 2000. Mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przyodziej nagość moją

Przywracanie życia

DROGA WIARY

OPŁATEK DLA WROGA

NIC SIĘ NIE ZMIENIA


komentarze



Facebook