Archwium > Numer 396 (08/2006) > Felietony > Najważniejszy jest rozwój

Najważniejszy jest rozwój

Od dłuższego czasu upały. Nie ma się gdzie schronić. Nad Lednicą, gdzie spędzam czas z młodzieżą, skwar niemiłosierny. Odżywamy wieczorami, kiedy robi się chłodniej. Staramy się zachować równowagę w pracy umysłowej, modlitwie i pracy fizycznej. Ja też usiłuję wykorzystać ten czas pożytecznie, będąc to z młodzieżą, to z robotnikami na budowie. Aby uruchomić spieczony umysł i napisać te kilka słów comiesięcznego felietonu, musiałem wstać razem ze słońcem. W dzień trudno jest nie tylko pracować, ale i myśleć.

Dla świętego Tomasza ruch jest czymś podstawowym. Ruch sugeruje rozwój. Nieustanne przechodzenie z możności do aktu, aktualizowanie wszelkiej potencjalności według Bożego zamysłu jest powołaniem stworzeń. Jednym słowem: rozwój, progresja. Nic mnie też tak nie cieszy, jak rozwój tych, którzy ze mną przestają. Z każdą chwilą stają się inni. I nie jest to tyle moją zasługą, ile tej potencjalności wpisanej w nich przez Boga.

Rozwój to przede wszystkim poznawanie. Poznawanie Boga i świata. Na podstawie poznania postępuje dynamika rozwoju. Działania i miłości. Taką właśnie intuicję zawiera w głównym swym nurcie Biblia. Poznawanie Boga i coraz większa ku Niemu miłość. Wszyscy bez wyjątku bohaterowie Biblii na początku zaraz po ich spotkaniu są kimś zdecydowanie innym niż przy końcu. W Biblię bowiem wpisany jest rozwój, wzrost. Bohaterowie Biblii rozwijają się, dorastają, szczególnie dzięki spotkaniu z Bogiem, z Chrystusem, z drugim człowiekiem. (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SZEWC SĄSIAD

Kostek

Z Lednicą do Ameryki

JAK IM TO POWIEDZIEĆ?

Non est nostrum?


komentarze



Facebook