Archwium > Numer 455 (07/2011) > Orientacje > Po ziemi nikt nie będzie płakał

Po ziemi nikt nie będzie płakał

Melancholia
reż. Lars von Trier Wyst. Kirsten Dunst, Charlotte Gainsbourg, Kiefer Sutherland, Charlotte Rampling, John Hurt
Dania, Francja, Niemcy, Szwecja, Włochy, 2011

 

To będzie piękny koniec świata – donoszą afisze reklamujące najnowszy film Larsa von Triera. Czy rzeczywiście piękny? Owszem, tytułowa planeta Melancholia ma uwodzicielski urok. Jest to jednak piękno niebezpieczne, które może zwieść, a nawet zabić.

Melancholia – główna bohaterka tego obrazu – występuje tu w podwójnej roli. Jako niezwykła planeta oraz jako ludzka przypadłość czy może raczej wyjątkowa cecha ludzkiej osobowości.

Nic, które boli

Czym jest melancholia? Według Zygmunta Freuda u jej podstaw leży doświadczenie braku, straty. Nieokreślonej i nienazwanej straty czegoś, czego melancholik nigdy nie odnajdzie. Marek Bieńczyk w swym znakomitym eseju Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty przypomina znaną definicję: „Nic, które boli”. Nie oznacza to wcale, że nie ma żadnego konkretnego powodu do bólu. Więcej. Owo „nic” to także nicość, pustka, samotność, wyobcowanie. Ponieważ cierpię bez wyraźnego i jasnego dla otoczenia powodu, zostaję naznaczony odmiennością i niezrozumieniem. To z kolei skutkuje pustką dookoła, a to znowu boli. I koło się zamyka.

W takim właśnie świecie żyje Justine, bohaterka Melancholii. Na pierwszy rzut oka jest młodą i piękną kobietą, właśnie wyszła za mąż i udaje się na własne przyjęcie weselne do malowniczo położonej posiadłości. Jednak kilka drobnych, nieprzyjemnych wydarzeń, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Konrad Sawicki - ur. 1974, absolwent teologii, publicysta, redaktor "Więzi", współpracownik "Tygodnika Powszechnego" i Deon.pl. Żonaty, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KRUCHA RODZINA

WE WNĘTRZU BIBLIJNEGO POTWORA

ZAMKNIJ OCZY I IDŹ

Strategia a la Benedykt

CZŁOWIEK W PUŁAPCE NOWOCZESNOŚCI


komentarze



Facebook