Zdjęcia Pana Boga
Pwt 4,32-34.39-40 Ps 33 Rz 8,14-17 Mt 28,16-20

Stoję w kolejce na poczcie. Aby zabić czas, czytam ogłoszenia, plakaty, druki pocztowe. Kolejka przesuwa się powoli. O tej porze stoją w niej w większości starsze panie z książeczkami opłat za mieszkanie, gaz, prąd.

Wreszcie pani przede mną wyjmuje wielki portfel, aby zapłacić. Portfel jest staromodny i podniszczony. W okienku za folią pani umieściła zdjęcia, zapewne swoich ukochanych bliskich. Podpatruję z ciekawością. Może to syn czy córka? Mąż? Wnuczkowie pewnie, takie małe szkraby ze szczerbatymi uśmiechami. Pani przez chwilę zerka na te zdjęcia. To spojrzenie zawiera w sobie ogromną miłość. Nie wiem, gdzie są teraz osoby ze zdjęć. Może gdzieś daleko, jednak przez ten jeden moment są tu, w tym miejscu, bardzo blisko...

Dlaczego o tym wspominam? Czytania na uroczystość Najświętszej Trójcy są jak zdjęcia Pana Boga i warto im się przyjrzeć z miłością. Choćby przez chwilę.

Księga Powtórzonego Prawa pokazuje nam oblicze kochającego Ojca, który wybiera, ochrania, poucza swój lud. Psalm to dziękczynienie za Bożą opiekę i łaski. Fragment z Listu do Rzymian przypomina mi, jak dobrze czuć się dzieckiem Bożym, nawet gdy jestem facetem w sile wieku. I scena pożegnania Jezusa z uczniami. Odejście, a jednocześnie zapewnienie o wielkiej bliskości i obecności.

Cztery proste obrazy. Cztery „zdjęcia” Pana Boga. Pana Boga niby tak odległego i nieogarnionego, a jednocześnie bliskiego tak, że bardziej już nie można. Spoglądajmy na Niego z miłością. Nawet w codziennych, banalnych sytuacjach. Na poczcie też świetnie można się do Niego modlić.


Marek Kosacz OP - ur. 1966, dominikanin, twórca portalu www.lutownica.dominikanie.pl dla katechetów. Mieszka w Gidlach. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

OKŁADKA

Hip-hop receptą na katechezę?

Jakiś niepokój

Moja zupa jarzynowa

NIE BĘDĘ CHODZIŁ NA RELIGIĘ


komentarze



Facebook