Archwium > Numer 393 (05/2006) > Rozmowa w drodze > Odpowiedź zrodzi się w drodze

Odpowiedź zrodzi się w drodze

Jakie odczucia towarzyszyły Ci, gdy zostałeś prowincjałem?

Pierwsze odczucie to świadomość, że się do tego nie dorasta. Bracia obdarzają mnie zaufaniem, które — i to nie kokieteria — jest bardzo na wyrost. Z drugiej strony miałem już takie doświadczenie w zakonie, że Pan Bóg poprzez braci, stawiał mnie przed czymś, co mnie przekraczało. I wybór na prowincjała się w to wpisuje.

Jest w Tobie więcej ufności czy lęku?

Zdecydowanie więcej jest ufności, ale może dlatego, że nie widzę jeszcze wszystkich trudności. Niemniej skoro bracia mnie wybierają, to znaczy, że wierzą, iż mogę podołać tym obowiązkom, a poza tym — i to jest wielkie źródło ufności — wiem, jak wielu ludzi modli się w intencji mojej i braci.

Kim powinien być prowincjał? Do czego został powołany?

Przede wszystkim ma być bratem między braćmi, być z braćmi i dla braci. Prowincjał, jako przełożony, ma być również kimś, kto będzie z konkretnych braci wydobywał dobro, posyłając ich do konkretnych zadań. Dla ich dobra, dla dobra Zakonu i Kościoła.

W pierwszych dniach po wyborze powiedziałeś, że idee mogą poczekać, bracia nigdy. Co to oznacza w praktyce?

Można mieć bardzo dobry pomysł na jakieś konkretne działanie duszpasterskie, pomysł na zagospodarowanie nowego, świetnego miejsca, a zarazem braci nieprzygotowanych jeszcze do p (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Krzysztof Popławski OP - ur. 1964, dominikanin, przez trzy lata misjonarz na Tajwanie i w Chinach, w latach 2006?2014 prowincjał polskich dominikanów, obecnie jest socjuszem generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej, autor m.in. "Roku taty" i "Oczka. Miniatur (anty)klerykalnych". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

PIĘTNAŚCIE PRZEPROWADZEK

Bez dlaczego

Światło i woda

NIC Z NIEGO NIE BĘDZIE

W gościnie


komentarze



Facebook