Archwium > Numer 390 (02/2006) > Dominikanie na niedziele > Na wiarę swojego Kościoła

Na wiarę swojego Kościoła
Iz 43,18-19.21-22.24b-25 Ps 41 2 Kor 1,18-22 Mk 2,1-12

Tradycja mówi, że Marek Ewangelista spisał Ewangelię głoszoną przez św. Piotra w Rzymie dla ludzi prostych, którzy nie znali Palestyny. Dlatego tekst Marka przedstawia się nam jako relacja świadka, który nie wyjaśnia i nie komentuje, lecz opowiada o tym, co zobaczył i usłyszał. Nie przytacza też wielu mów Pana Jezusa, a bardziej jest świadkiem Jego czynów, Jego mądrości i cudotwórczej mocy. Nie czyni tego jednak jak ktoś zainteresowany jedynie materialną niezwykłością tych czynów. Cuda, o których opowiada św. Marek, mają obudzić naszą wiarę, są one potwierdzeniem zapowiedzi Pana Jezusa: „Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14).

Gdy św. Marek opowiada o uzdrowieniu człowieka sparaliżowanego, patrzy na niego jak na obraz człowieka spętanego i obezwładnionego przez grzech. Dlatego Jezus mówi do niego – „odpuszczają ci się grzechy twoje”. Komentarzem do tego wydarzenia mogą być słowa św. Pawła: „ku wolności wyzwolił nas Chrystus”. Odpuszczając grzechy, Jezus oznajmia, że rzeczywiście jest Bogiem. Dobrze zrozumieli Jego słowa uczeni w Piśmie, choć nie uznali ich prawdy, ponieważ były one dla nich bluźnierstwem. Aby mimo to zachęcić ich do wiary i potwierdzić swą Bożą władzę odpuszczania grzechów, Jezus uzdrowił paralityka także z jego choroby cielesnej.

Jest w opisie tego wydarzenia jeszcze jeden ważny moment. Paralityk nie potrafił przyjść do Jezusa o własnych siłach. Przynieśli go jego krewni, a może przyjaciele lub sąsiedzi. Pomieszczenie, w którym Jezus nauczał, tak było zatłoczone, że nie mogli się dostać przez drzwi. Nie zrezygnowali jednak, ale spuścili chorego przez otwór, który zrobili w dachu. Jezus dostrzegł ich wiarę, i to ze względu na nią uzdrowił chorego. Możemy w tym dostrzec obraz Kościoła, wspólnoty wierzących, której głową jest Chrystus. „Nie patrz na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła” – modli się kapłan w każdej mszy św. przed komunią. Chrystus nas uzdrawia i uświęca, ale także oczekuje naszego współudziału w tym dziele. Udzielił nam łaski wiary dzięki świadectwu, modlitwie i miłości naszych bliźnich. Także nasze świadectwo, modlitwa i ofiara umacniają naszych braci w wierze, a ich brak może stać się powodem zgorszenia.


Jan Spież OP - ukończył historię na UAM, przez wiele lat prowadził archiwum Polskiej Prowincji Dominikanów. Specjalista z zakresu historii Zakonu Kaznodziejskiego, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Różaniec od dziadzi

Rozmowy w drodze

Papież nie zrobił kroku w przód

Stać się ojcem

INACZEJ NIŻ MYŚLISZ


komentarze



Facebook