Archwium > Numer 386 (10/2005) > Dominikanie na niedziele > Miejcie odwagę żyć dla miłości

Miejcie odwagę żyć dla miłości
Wj 22,20-26 1 Tes 1,5c-10 Mt 22,34-40

Przykazanie miłości Boga i bliźniego jest drogowskazem na życie. W dobie relatywizmu trzeba jednak postawić pytanie, czym właściwie jest miłość.

Miłość jest uporządkowana, choć powszechnie kojarzy się ze spontanicznością, porywem serca, pełnią ciepłych uczuć. Takie symptomy towarzyszą miłości, ale jej nie wyczerpują. Miłość jest uporządkowanym pragnieniem dobra i zdeterminowanym dążeniem, aby je osiągnąć. Jest ładem, stałością i wiernością. Prawdziwa miłość sprawia, że rodzice po dniu ciężkiej pracy znajdują siłę, by czuwać przy chorym dziecku. Otwiera oczy na obecność Boga w świecie, z którego ludzie chcą Go wypędzić. Pozwala wytrwać na drodze powołania mimo trudności i pokus. Miłość potrafi rozpoznać oblicze Chrystusa w twarzy zmęczonego życiem człowieka. Znajduje harmonię między oddaniem życia Bogu a służbą bliźniemu.

Miłość cechuje gotowość do poświęcenia i ofiary. Domaga się nieustannej pracy nad sobą. Wzywa do przezwyciężania egoizmu i frustracji, do walki z tym, co nie pozwala otworzyć się na innych. Miłość nie jest ani łatwa, ani tania. Łatwo powiedzieć kocham, o wiele trudniej zamienić słowa w czyn. Szczególnie wtedy, kiedy wymaga to rezygnacji z osobistych przyjemności. Miłość przepełniona jest bezinteresownością i oddaniem – nie otrzymuje się za nią podarków. Nie dlatego kocham, aby zyskać coś dla siebie, lecz jak pisał św. Bernard: „kocham, bo kocham”.

Nie jesteśmy zdolni do miłości sami z siebie. Miłość może narodzić się w nas i wzrastać dzięki Duchowi Świętemu. Śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, w których mamy udział dzięki łasce chrztu świętego, otworzyły dla nas Źródło Życia i Miłości. W każdej eucharystii mamy do niego dostęp, dlatego miłość może rosnąć w naszym sercu. Na początku jest nieśmiała i pełna lęku, ale z biegiem czasu będzie stawała się ogromną siłą przemieniającą nasze życie. Miłość jest tajemnicą Bożego i ludzkiego współdziałania. Dzięki niej umiera stary człowiek pełen grzechu, buntu i egoizmu, a rodzi się nowy. Człowiek, który żyje już nie dla siebie, ale dla Boga i ludzi. Sługa Boży Jan Paweł II wołał w roku 1999 do młodzieży zebranej w Lednicy: „Miejcie odwagę żyć dla miłości”. Wszystkim uczniom Chrystusa potrzebna jest dzisiaj odwaga, aby kochać Boga z całego serca, całej duszy, ze wszystkich sił, a bliźniego jak siebie samego. Tylko wtedy będziemy wiarygodnymi świadkami Królestwa, które nadchodzi, i będziemy umieli przemieniać oblicze ziemi, na której żyjemy tak, aby stawało się bardziej ludzkie, a dzięki temu też bardziej boskie.


Jakub Kruczek OP - ur. 1962, dominikanin, wychowawca braci studentów, duchowy opiekun krakowskiego ośrodka Spotkań Małżeńskich. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dałem wam przykład

Pascha

Zobaczyć Boga

Dobry Pasterz

ŚWIĘTA RODZINA NA EMIGRACJI


komentarze



Facebook