Archwium > Numer 384 (08/2005) > Pokusa niewiary > Moje doświadczenie Kościoła

Moje doświadczenie Kościoła
Dane mi było doświadczyć, że wraz ze słabymi i grzesznymi ludźmi, których siły nigdy nie są wystarczające w obliczu zadań nieustannie na nich spadających, Bóg może czynić swoje dzieło.

Doświadczyłem Kościoła na trzy różne sposoby. Gdy kartkuję moje dzienniki, przeżycia same dzielą się na trzy okresy. Pierwszy obejmuje lata 1934–1964, od najwcześniejszego dzieciństwa aż do zakończenia mojej pracy jako wikariusza. Było to 30 lat spokojnego życia w Kościele. Drugi okres trwa do roku 1986. W tym czasie na polecenie mojego ówczesnego biskupa ks. Wilhelma Kempfa podjąłem dalsze studia, a następnie pracowałem jako profesor Nowego Testamentu na Wydziale Teologii Katolickiej uniwersytetu w Tybindze. Także te 21 lat było latami przeżytymi w Kościele. Jednak pojawił się tutaj nowy prąd: krytyka, która nieustannie odnosiła się do Kościoła, a szczególnie do tego, co nazywaliśmy wówczas „Kościołem urzędowym”. Od roku 1986 nauczyłem się patrzeć na Kościół nowymi oczyma.

Z upływem czasu, dzięki wielu spotkaniom z ludźmi, uświadomiłem sobie, że te trzy okresy zawierają w sobie coś, co wykracza poza moje własne życie. Podobne doświadczenia stały się także udziałem wielu osób, które również próbują je interpretować. Tylko dlatego postanowiłem o tym opowiedzieć. Muszę jednak od razu poczynić pewne zastrzeżenie. Tego, co przedstawię, nie da się uogólnić we wszystkich wymiarach. Wychowywałem się w Niemczech. W innych częściach Kościoła powszechnego można było w tych samych latach mieć odmienne doświadczenia. To, co chciałbym tutaj opowiedzieć, nie jest nawet reprezentatywne dla całych Niemiec.

Do roku 1959, oprócz przerw wywołanych wojną, mieszk (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Gerhard Lohfink - ur. 1934, ksiądz, profesor, wykładał teologię Nowego Testamentu, od 1982 roku członek Gminy Zintegrowanej. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Pytanie o prawidłową formę ludu Bożego

Błogosławieństwo wiary

Zawsze jest czas na modlitwę

PRZED ŚNIADANIEM

KIM NIE BYŁ ŚWIĘTY DOMINIK


komentarze



Facebook