Archwium > Numer 383 (07/2005) > Reportaż > Marzenia ściętych drzew

Marzenia ściętych drzew
Maria Karłowska wyprawiała się w zatęchłe bramy i meliny Poznania na poszukiwanie zagubionych owieczek, zamazanego obrazu Bożego. Dziś w Zakładzie Dobrego Pasterza na Winiarach, który założyła, zamiast prostytutek, kobiet dojrzałych, są dziewczyny na progu dorosłego życia.

Dlaczego tu trafiłam? Bo mama nie chciała mnie puścić na dyskotekę. Uciekłam, a ona zgłosiła moje zniknięcie na policji. Gdy mnie przesłuchiwali, to powiedziałam, że w domu mnie biją. Uwierzyli mi. Pojechałam do Domu Dziecka. Nie podobało mi się tam, bo wszystko było pod kontrolą. Uciekłam z powrotem do domu, ale mama miała umowę z policją, że musi zgłosić moją ucieczkę. I wtedy dali mnie do zakładu opiekuńczo– –wychowawczego. Tam zaczęłam brać narkotyki. I tak było przez dwa lata. Wszystko się wydało i wylądowałam na detoksie. Chcieli mnie dać do poprawczaka, ale pani psycholog powiedziała, żeby mi dali szansę, bo jestem dobrą dziewczyną. Posłali mnie do sióstr.

Kiedy zobaczyłam, dokąd mnie przywieźli, wpadłam w rozpacz. Kompletny zonk. Kanał, Chciałam się zabić. Mama mnie pocieszała: „Zostań tu, to niecały rok i wrócisz”. A teraz sama nie chcę stąd odejść. Chcę skończyć trzecią klasę gimnazjum.

Dużo osób wie, że tu jestem. To niby tajemnica, ale zawsze się znajdzie jakaś pierduśnica, która wszystko wyklepie. Kiedyś znajomi zobaczyli mnie z siostrą na ulicy. Zrobili takie oczy. „Widziałem cię z zakonnicą, skąd ją dorwałaś? Opowiedz o nich”. Wszyscy myślą, że one nic nie mówią, że to hetery, a ja tu zobaczyłam, że siostry tańczą lepiej niż w dyskotece. Tak wywijają, że normalne dziewczyny mogą się przy nich schować. Przedtem myślałam, że one 24 h są w kaplicy i tylko się modlą. Powiedziałam kiedyś siostrze Kasi, że nie mogłyby z nami iść do dyskote (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Czułe związki

Kelnereczka

Dyndające oko Opatrzności

Bóg stworzył słońce i księży

Pęknięcie w Kościele czy krzywa Gaussa?


komentarze



Facebook