Archwium > Numer 382 (06/2005) > Listy do fraterni > Dziedzictwo i tożsamość

Dziedzictwo i tożsamość
Jeśli mnich chrześcijański jest samotny, to tylko po to, by bardziej kochać ludzi, których Bóg posłał, by z ich pomocą mógł rozróżnić, co jest w nim głosem Chrystusa, a co głosem mocno zakorzenionej pychy.

Nie można odmówić celności sądu Tomaszowi Mertonowi, który przestrzegał mnichów przed fałszywym a pysznym mniemaniem, że są zdolni wyjaśnić w sposób jasny, precyzyjny i łatwy tajemnicę życia monastycznego, tajemnicę i sekret swojego życia ukrytego w Bogu. Z równie ostrą ironią traktował ich próby zabiegania o pełne zrozumienie (czytaj: podziw i współczucie) u przypadkowych, często bardzo przyjaznych obserwatorów, których nie brak w opactwach, a którzy wydadzą się usatysfakcjonowani każdą odpowiedzią, jeśli tylko będzie skrojona na miarę ich ekstrachrześcijaństwa składającego się w połowie ze snobizmu, a w połowie z pragnienia bycia przygarniętym przez osobę w kapturze, którą można kochać i adorować bez kłopotliwych a banalnych codziennych obowiązków. Myślę jednak, że Mertonowski obezwładniający humor nie powinien nas paraliżować i tak onieśmielać, że gotowi jesteśmy zrezygnować z obowiązku nazwania rzeczywistości, w której niezasłużenie i wciąż jeszcze w bardzo ułomny sposób uczestniczymy.

Na początku naszych rozważań należy z pewną dozą szlachetnej i pełnej ciepła wyrozumiałości potraktować te opinie, które życie monastyczne streszczają w dwóch słowach tworzących chwytliwą formułę: „Praca i modlitwa”. Oczywiście są one udziałem mnichów, ale nie są celem ich życia. Krzywdzące byłoby nazwanie ich „tylko” środkami, bo stanowią raczej życiodajne przestrzenie, w&nbs (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Spotkanie ze świętym Bernardem

Pragnienie absolutne

O konfliktach

O ciemnej dolinie

O dobrej zazdrości


komentarze



Facebook