Archwium > Numer 381 (05/2005) > Kształt Kościoła > Patrzeć będę w księżyc, widzieć będę słońce

Patrzeć będę w księżyc, widzieć będę słońce

Są słowa, których szukamy całe życie. Zdania potwierdzające własne, mozolne poszukiwania. Są światłem, które gwałtownie przerywa ciemności uporczywego błądzenia. Błyskawice przeszywające mroki. Dzięki nim wreszcie możemy zobaczyć rzeczy takimi, jakie są. Umęczony umysł doznaje wreszcie oświecenia. Te zdania ratują życie.

Dwa lata temu natrafiłem przypadkiem — takie frazy zawsze spotyka się przypadkiem — na wypowiedź ks. Tischnera. „Ewangelia jest wciąż przed nami”. Zdanie — oświecenie, zdanie — ratunek. Od tamtej pory zapadło ono we mnie, miałem je w sobie. Było zdaniem „moim”, zdaniem napisanym specjalnie dla mnie. Napisać, że je rozważałem, to zbyt mało. Ja je rozgryzałem, smakowałem i kwestionowałem. Pojawiało się nieustannie w trudnych rozmowach, w rozmowach ważnych, istotnych. Wreszcie zdanie — oświecenie wydało swój owoc. Stało się jasne, że takie zdanie prosi o coś więcej. O ciąg dalszy, który ma nastąpić w tym, który został nim obdarowany. Własną odpowiedź.

Z(a)danie

Ewangelia jest wciąż przed nami. Chrześcijaństwo wkracza w XXI wiek swojego istnienia, a dopiero teraz zdaje się, że rozumie cokolwiek ze swojej świętej Księgi. Słowa przez XX wieków były sprytnie wykorzystywane do popierania własnych poglądów. Przydały się do potwierdzenia idei krucjat, antysemityzmu, budowania wrogości między religiami. Korzystali z Ewangelii politycy, karierowicze, dyktatorzy, oszuści. Brali z nich, co się komu podobało, demoniczni prorocy, pożal się (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przekraczając równoleżnik "ja"

Małgorzata, Gosia, siostra

Między pewnością a nadzieją

Mistyka otwartych oczu

Sens tego, co czynisz


komentarze



Facebook