Archwium > Numer 381 (05/2005) > Kształt Kościoła > Pytanie o prawidłową formę ludu Bożego

Pytanie o prawidłową formę ludu Bożego
Najistotniejsze jest zatem powołanie do życia Kościoła wspólnotowego. Potrzebujemy bowiem żywotnych wspólnot, w których na nowo będzie możliwy exodus, w których wiara będzie przenikać wszystkie obszary życia. Potrzebujemy miejsc zbawienia i uzdrowienia.

Gdy poszukujemy prawidłowej formy ludu Bożego, to nie pytamy o szczegółowe zagadnienia teologiczne, lecz o samo sedno Kościoła. Nieustanna reforma Kościoła, jego głowy i członków, reforma, której każdy sobie życzy, związana jest właśnie z prawidłową formą ludu Bożego.

Nie ma reformy bez znajomości formy ludu Bożego

Dlaczego tak jest? Wielu z tych, którzy w dzisiejszych czasach na nowo odkrywają religię, zafascynowanych jest raczej tym, co pozbawione formy, co bezkształtne, niejasne i nieokreślone; stawiają oni na emocje i na przeżycie religijne. Osoby neoreligijne chcą, by doświadczenie religijne wstrząsnęło nimi, by dało im oparcie i ogrzało wewnętrznie. Taka postawa nie musi oczywiście być niewłaściwa i może stanowić dobry początek, lecz równocześnie może prowadzić na manowce. Wiara jest czymś więcej niż tylko uczuciem. Nie może być bezkształtna. Związana jest ona z historią, która rozpoczęła się od Abrahama.

Wiara chce się nieustannie wcielać i w żadnym razie nie wolno jej odrywać od świata. Pragnie przenikać wszystkie relacje życiowe osoby wierzącej i nadawać im nową postać. Sama z siebie dąży do tego, by zmieniać relacje społeczne i formować materię tego świata. Wiara ma zatem zawsze do czynienia z „formą”. Jaką jednak formę ma wiara?

Wąska ścieżka między państwem religijnym a religią prywatną

Cofnijmy się teraz do epoki starożytnego Egiptu, w którym żyli i ciężko pracowali przodkowie Izraela. Dlaczego B& (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Gerhard Lohfink - ur. 1934, ksiądz, profesor, wykładał teologię Nowego Testamentu, od 1982 roku członek Gminy Zintegrowanej. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Moje doświadczenie Kościoła

Lekcja nieodrobiona

ProROCK pilnie potrzebny!

Zdolni do miłości

Jak się masz, Muzungu!


komentarze



Facebook