Archwium > Numer 378 (02/2005) > Opowiadanie > Kto wierzy w życzenia

Kto wierzy w życzenia

Dochodziła jedenasta w nocy. Dobrze, że już moi poszli spać. Nastawiłam pranie. Usiadłam w fotelu. W końcu można odetchnąć. Wyciągnęłam kartkę świąteczną, którą machinalnie wsadziłam w hospicjum do torebki. Dzień był tak zwariowany, że nie miałam nawet czasu jej przeczytać. Na Boże Narodzenie i Wielkanoc przyjmujemy kilka razy więcej pacjentów niż normalnie. Pewnie to jest łaska umrzeć w święta, kiedy bramy nieba są szerzej otwarte. Pchają się trójkami, czwórkami. Może umierają z tęsknoty. Samotność w te dni dobija najbardziej.

Spojrzałam na życzenia.

„Rok mija od tego dnia, który przewrócił moje życie… Życzę, aby przeżyła Pani te święta tak szczęśliwie, jak ogromna jest we mnie wdzięczność…”.

*

Czasem mam wrażenie, że jakaś historia się dzieje tylko po, abyśmy ją ujrzeli. Ludzie pojawiają się przed naszymi oczami, aby odegrać powierzone im role. Ich życie jest fragmentem naszego snu.

Tadziu Przystawski trafił do nas dzień przed wigilią zeszłego roku. Płakano z jego powodu, kiedy przyjechał i kiedy odchodził.

Godzinę po tym, jak przywieziono go do hospicjum, przybiegła do mnie Kasia wolontariuszka. To był jej pierwszy ostry dyżur. I zaraz niepowodzenie. Na kursie usłyszała ode mnie, że najlepszym lekarstwem dla chorego jest drugi człowiek. Dotyk. Działa nawet wówczas, kiedy wszystko inne nie przynosi już żadnych efektów. Dotyk to zmysł, który człowiek zachowuje najdłużej (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Wydziedziczony

Bóg stworzył słońce i księży

PERŁY MARNOTRAWNE

Dyndające oko Opatrzności

Błogosławieni niebeatyfikowani


komentarze



Facebook