Archwium > Numer 377 (01/2005) > Pluralizm religijny > Do kogo modlą się niechrześcijanie?

Do kogo modlą się niechrześcijanie?
Co wynika z faktu, że zwierzchnik Kościoła katolickiego modlił się tuż obok wyznawców Jahwe, Allaha, sintoistycznej bogini Kami czy zoroastryjskiego Ahura Mazdy? Teologiczne uzasadnienie sensu międzyreligijnej modlitwy od czasu spotkania Jana Pawła II w Asyżu w 1986 roku stało się kluczową sprawą dla rozwoju dialogu między religiami.

Dokonujące się w szybkim tempie przemiany współczesnego świata, migracje ludności i rozwój narzędzi komunikacji sprawiły, że granice między religiami nie przebiegają już wzdłuż linii brzegowej odległych mórz i kontynentów, ale wewnątrz poszczególnych państw czy regionów. Zjawisko to w szczególny sposób dotyka Europy, która staje się domem dla wielkich rzesz muzułmanów, hinduistów czy buddystów, sprawiając jednocześnie, że dialog religijny jest dzisiaj sprawą pierwszoplanową.

Chrześcijańska Europa przez długie stulecia — nie licząc judaizmu i islamu, które dzielą z chrześcijaństwem monoteizm i wspólne zakorzenienie w Biblii — nie spotykała się z religiami niechrześcijańskimi, nie musiała więc się uczyć dialogu z nimi. Teraz musi tę lekcję nadrobić z nawiązką.

Zrozumieć Asyż

Kościół w soborowej „Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich” (Nostra aetate) nakreślił zasadniczą linię swojej relacji do innych religii. Wcześniej traktował je bardziej lub mniej wyraźnie jako dzieło szatańskie bądź czysto ludzkie i jako przeszkodę w zbawieniu dla ich wyznawców. Takie podejście w sposób zasadniczy wyznaczało charakter misji chrześcijańskich. Zbawienie uważano za ekskluzywną własność Kościoła, którą inni mogli osiągnąć, stając się jego członkami.

Sobór zaproponował inny model rozumienia religii niechrześcijańskich — mod (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Bartosz Wieczorek - ur. 1972, absolwent filozofii i politologii UKSW, doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, publikował w "Przeglądzie Filozoficznym", "Studia Philosophiae Christianae", "Znaku" "Przewodniku Katolickim", "W drodze", "Frondzie", "Przeglądzie Powszechnym", "Studia Bobolanum", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Uczniowie wojownika

O lekarzu, który się nie uleczył

Przymus wiecznej młodości

W mocy piłkarskiego rytuału

Szwajcarski islam


komentarze



Facebook