Archwium > Numer 376 (12/2004) > Rozmowa w drodze > Zostawiamy ich samych sobie

Zostawiamy ich samych sobie

Czy mógłby Pan naszkicować sytuację Kościoła w Kazachstanie?

Najliczniejszą grupą etniczną w Kazachstanie są Kazachowie będący nominalnie muzułmanami–sunnitami. To byli koczownicy, którzy dopiero niedawno osiedli i ich podejście do tradycji islamskiej jest inne niż np. sąsiadujących z Kazachstanem Uzbeków. Stanowczy islam panuje jedynie na południu, czyli tam, gdzie sięgają wpływy kulturowe Uzbekistanu i Uzbeków, szczególnie z doliny Fergany. Drugą grupę religijną stanowią Rosjanie, którzy nominalnie są prawosławni. Znaczna część Rosjan i Kazachów podchodzi do religii jako do tradycji. Nie jest to czynne oddawanie czci Bogu.

Kościół w Kazachstanie pojawił się już w XIII wieku. Panuje stereotyp, że Kazachstan i terytorium Wielkiego Stepu były zawsze muzułmańskie. To nieprawda. Gdy Benedykt Polak, franciszkański mnich z Wrocławia, około lat 1246–1248 powędrował z papieskim poselstwem do stolicy Mongolii poprzez Siedmiorzecze, czyli teren, na którym obecnie leży Ałmaty, chrześcijanie już tam byli. Potem Kościół wrócił do Kazachstanu w XIX wieku wraz z polskimi zesłańcami, którzy pojawili się tam po insurekcji kościuszkowskiej, a następnie napływali po każdym powstaniu czy buncie. Przynosili ze sobą wiarę ojców. Zawsze byli z nimi kapłani. Niedługo po Polakach przyszli Niemcy, Litwini, Łotysze, Ukraińcy, obywatele Rzeczpospolitej. Pierwsze informacje o Kazachstanie przekazane Europie pochodziły od Polak&oacut (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Ajsza-Bibi

Jelizawieta

Lewaszowo

Cmentarze

Pustelnia Optyńska


komentarze



Facebook