Archwium > Numer 375 (11/2004) > Czas starości > Przymus wiecznej młodości

Przymus wiecznej młodości
Wiecznie młodzi - tak o sobie mówi nowa generacja starszych osób, która pojawiła się w bogatych krajach. Ludzie ci dopasowali się do kultury, której naczelnym hasłem jest ponadczasowa młodość.

Stosunek do starości w naszej kulturze jest ambiwalentny. Z jednej strony funkcjonuje w niej tradycyjny wzór osoby starszej jako reprezentanta mądrości życiowej, któremu należy się szacunek i specjalne względy — i ten wzór coraz częściej odchodzi do lamusa. Dzisiaj bowiem dominujący nurt kultury głosi apoteozę młodości, indywidualizmu i budowania życia na własnych doświadczeniach bez oglądania się na tradycyjne wartości. Starość traci więc swoją istotną społecznie funkcję — staje się, jak to pokazują filmy fabularne i reklama, urocza, sentymentalna, bajkowa. I jest przy tym starość sprawą delikatną — mówienie o niej uważane bywa często za niegrzeczne, wymaga specjalnych językowych zabiegów. Wiele starszych osób ulega tendencji do udawania, że starość nie istnieje — zachowywanie się na sposób młodzieżowy maskuje faktyczny wiek i wskazuje na niekończącą się nigdy młodość i witalność.

Karate na emeryturze

Jak wiadomo, tradycyjne wzorce i wartości przeżywają dziś kryzys. Wiedzy o tym, jak należy żyć, dostarcza kultura masowa. Jest ona przesiąknięta lękiem przed starością, jej bożyszczami są ludzie młodzi. „Musisz być, młody/młoda, a jeśli nie jesteś, to przynajmniej wyglądaj młodo, a jeśli nawet to Ci się nie udaje, to przynajmniej obwieszczaj wszem wobec, że czujesz się młodo. Za wszelką cenę i pod żadnym pozorem nie przyznawaj się do swojej starości nawet przed samym sobą” — to nieoficjalny komunikat naszej kultury.

Ludzie starsi, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Bartosz Wieczorek - ur. 1972, absolwent filozofii i politologii UKSW, doktorant w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, publikował w "Przeglądzie Filozoficznym", "Studia Philosophiae Christianae", "Znaku" "Przewodniku Katolickim", "W drodze", "Frondzie", "Przeglądzie Powszechnym", "Studia Bobolanum", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O lekarzu, który się nie uleczył

W mocy piłkarskiego rytuału

Uczniowie wojownika

Operacyjne usunięcie zła

Szwajcarski islam


komentarze



Facebook