Archwium > Numer 373 (09/2004) > Felietony > Indie i nowa ewangelizacja Europy

Indie i nowa ewangelizacja Europy

Kilkanaście miesięcy temu spotkałem znajomego, z którym zaczęliśmy rozmawiać o miejscu Polski w Europie. Zaabsorbowało nas zwłaszcza pytanie, czy rola Polaków w Unii Europejskiej ma polegać tylko na czerpaniu korzyści materialnych, czy też mogą oni – lub właściwiej: czy też możemy my – zaoferować coś żyjącym w dostatku społeczeństwom zachodnioeuropejskim i wzbogacić je duchowo.

W tym kontekście przywołałem zdanie Jana Pawła II, który apelował, by „Polska stała się w naszych czasach ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa”, zarówno wobec spustoszonego przez wojujący ateizm Wschodu, jak i dotkniętego konsumpcjonizmem i hedonizmem Zachodu. Zacytowałem też opinię protestanckiego duchownego, brata Rogera z Taizé, który powiedział: „z Polski, tak, z Polski przyjdzie wiosna Kościoła”. Przypomniałem na dodatek postawione zupełnie serio pytanie jednego z najbardziej wpływowych myślicieli amerykańskich, ks. Richarda Johna Neuhausa: „Czy Polacy widzą siebie w roli inspiratorów nowej ewangelizacji Europy?”.

Takie postawienie sprawy – czego się nawet nie spodziewałem – rozsierdziło mego znajomego, człowieka, który wiele po Europie podróżował, a nawet reprezentował państwo polskie na dyplomatycznych placówkach. – Jak możemy ewangelizować Europejczyków, jeśli nie znamy nawet języków obcych? – pytał. – Żeby przekonać Niemców, Skandynawów czy Anglosasów, t (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Grzegorz Górny - ur. 1969, redaktor naczelny kwartalnika "Fronda", publicysta i reportażysta, autor wielu artykułów, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Cud

Celibat i wolność sumienia

Anonimowe autorytety

Dajmonion i anioły w Wenecji

Refleksje fatimskie


komentarze



Facebook