Archwium > Numer 370 (06/2004) > Reportaż > Kurhan świętych obcowania

Kurhan świętych obcowania
Ksiądz obchodzi dookoła wnętrze kurhanu i dotyka wyszlifowanych betonowych ścian. Zagląda do krypt i nie ukrywa, że chciałby w przyszłości jedną z nich zająć. Spogląda na katakumby, mówi niby do kogoś, niby do siebie: "Powinno być nam tu chyba dobrze".

Cienka asfaltowa droga zsuwa się w zamożną wieś. Kury po pańsku schodzą z nagrzanego traktu przed hamującym samochodem. Patrzą z pretensją urażonej mieszczki, której zakłócono wypoczynek w altanie. Po obu stronach wiejskiego szlaku na wietrze kołyszą się drzewa. Sadzone na przemian. Jedne za drugiej, drugie za trzeciej Rzeczypospolitej. Domów starych we wsi jednak mało. Przeważają peerelowskie, z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, o niewyszukanej estetyce. Tu i ówdzie krasnal oparty o pobielony kamień przydrożny wyjrzy z ogródka. Innym razem żaba monstrualnych rozmiarów, z której schodzi zielona powłoka olejnej farby, przestraszy nieznajomego. Cisza. Czasem niczym piorun rozrywa ją potężna ciężarówka. Albo czerwony samochodzik miejscowego proboszcza, który postawił kościół, mimo oporu komunistów, na podobieństwo biskupiej czapki. Świątynię okładaną polnym kamieniem znoszonym przez parafian dwóch podkrakowskich wsi — Dulowej i Karniowic.

Przeciw demonstracji stanowej

Na złączeniu obu wsi chyli się ku rzece niewielki cmentarzyk. Przed kilkunastu laty powódź wygoniła z granitowych grobowców dopiero co zmarłych. Było trochę płaczu, kiedy powódź zniszczyła nieboszczykom nowe garnitury. Wraz z osuszeniem okolicznych łąk niepokój o zmarłych też wysechł. Proboszcz zaczął jednak myśleć o innej formie pochówku wiernych. Miał już doświadczenie w pracach budowlanych. Podczas trwającej pół wieku posłu (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Wyrwich - politolog, dziennikarz, publikował m.in. w "Kulturze", "Literaturze", "Polityce". Autor około 500 reportaży prasowych o tematyce społecznej i historycznej oraz książek "Łagier Jaworzno", "Czarne i białe", "W celi śmierci". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Z jasnego kościoła do ciemnej celi

Przystań opodal rzeki

Cygan w szkolnej ławce

Pozytywista z plebanii

Jeśli zajdzie taka potrzeba...


komentarze



Facebook