Archwium > Numer 370 (06/2004) > Felietony > Własność intelektualna

Własność intelektualna

Opowiadał mi frater Adalbertus:

„Wspaniałe gotyckie katedry! Pomniki chwały Najwyższego! Pięknem swym powalają na kolana pielgrzyma, który do nich wchodzi. Chyba po to je zbudowano, mają powalać na kolana przed Bożym obliczem. Chyba po to składano na ołtarzu drogocenne naczynia, a ołtarz zdobiono najwspanialszymi dziełami sztuki. Oto znak Bożej obecności w sercu miasta!

Zwiedzałem kiedyś gotycką katedrę w mieście, którego zabudowa centrum zachowała się znakomicie od czasów średniowiecza. Zwiedzałem i byłem pełen zachwytu. Co za ogromna przestrzeń! Wręcz zapiera dech! Okna tak wielkie, że ścian prawie nie widać, a w tych oknach witraże. Prawie jak w Niebieskim Jeruzalem z Apokalipsy, w którym mury miasta były z rubinów i szmaragdów, a z każdej strony świata po trzy bramy w murze. Tu też po trzy portale od północy, zachodu i południa, tylko od wschodu, gdzie stoi ołtarz – Tron Boży – nie ma żadnego wejścia. Ołtarz ten zdobny był niegdyś słynnym na cały świat obrazem pędzla flamandzkiego mistrza, teraz jednak to arcydzieło przeniesiono do bocznej kaplicy. Być może stało się tak ze względów bezpieczeństwa. W naszej epoce, kiedy arcydzieła dawnych mistrzów sprzedawane są za miliony dolarów i następnie trzymane w kasach pancernych, nigdy nie wiadomo, czy ktoś nie włamie się do kościoła przez witrażowe okno, by uprowadzić sławny obraz.

Trzeba było kupić bilet, żeby wejść do tej bocznej kaplicy. W boc (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Włodzimierz Fenrych - ur. 1955, absolwent historii sztuki na UAM w Poznaniu, obieżyświat, publikował w "Czasie Kultury", "Spotkaniach" i "Tygodniku Powszechnym", żonaty, ma trójkę dzieci, mieszka w Wielkiej Brytanii. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Galaretka owocowa

Rowerek

Powietrze

Właściwa łata

Buldeneż


komentarze



Facebook