Archwium > Numer 367 (03/2004) > Grzech i nawrócenie > Nie zachwieję się na wieki

Nie zachwieję się na wieki
Księga Tobiasza jest opowieścią o zmianach, które dokonują się w życiu, gdy Bóg staje się w nim żywy. To historia o starości, samotności, umieraniu, ale również o nadziei i miłości.

Obraz twój, niepewny i męczący
W gęstej mgle umykał dotykowi
„Boże!”— powiedziałem, lecz niechcący
Nie myślałem wcale, że to powiem.
Osip Mandelsztam, Obraz twój, niepewny i męczący

 

Miłość zmienia nasze życie, pełne osamotnienia, cierpienia, zobojętnienia, w satysfakcjonujące poznawanie piękna świata. Wiara jest drogą do prawdy, do samego siebie, do szczęścia, do miłości. Daje nam wolność, wyprowadzając z różnych niewoli — dla mnie były to narkotyki. Księga Tobiasza jest pochwałą życia na przekór trudnościom, życia pełnego nadziei i Boga.

 Tobiasz jest człowiekiem wiernym Bogu i nakazom wiary. Może więc dziwić los, który staje się jego udziałem. Tobiasz traci wzrok. Dlaczego? Żyje przecież w bojaźni Bożej, nie grzeszy, przestrzega reguł prawa. Ślepota powoduje zgorzknienie i nieufność. Skupiając się na swoim nieszczęściu, Tobiasz zaczyna myśleć tylko o sobie i staje się ciężarem dla innych. Utrzymuje go rodzina, jednak nie usłyszy od niego słów podziękowania, a jedynie zrzędzenie i narzekania. W chwili, gdy żona za ciężką pracę dostaje podarunek, on podejrzewa ją o kradzież. Mimo zapewnień o uczciwości nie potrafi uwierzyć: „Ja nie wierzyłem jej (…) i wstydziłem się z tego powodu za nią”. Tobiasz nie widzi „światła Bożego”, nie widzi perspektyw. Nie potrafi odnaleźć Boga w codzienności, zatraca świadomość dobra i piękna świata (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zenon Nienartowicz - ur. 1953, absolwent ASP w Poznaniu, pracował w Ośrodku Rehabilitacji Narkomanów i Fundacji "Daj Szansę" w Toruniu, obecnie prowadzi zajęcia indywidualne z dziećmi niepełnosprawnymi, uprawia grafikę komputerową, rzeźbę, rysunek, pisze o uzależnieniu i sztuce, niepełnosprawności i działaniach artystycznych, przez ostatnie siedem lat intensywnie szuka wiary i nowej drogi życia, mieszka w Toruniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zaduma nad Początkiem

Refleksje nad stworzeniem

Hymn o Narodzeniu Pańskim *

Pasikonik i aborcja

Relikwie świętych


komentarze



Facebook