Podzielam troskę

Tekst Marka Andrzejewskiego przyjmuję jako wypowiedź podyktowaną prawdziwą troską o dwie istotne sprawy: po pierwsze, o czytelność i jasność kryteriów, którymi posługujemy się w Polsce w dialogu o sprawach publicznych; po drugie, o autorytet „Tygodnika Powszechnego”. Jedną i drugą troskę podzielam. Wydarzenia związane z tegoroczną nagrodą św. Jerzego, a w szczególności reakcje na uhonorowanie Adama Michnika i „reakcja na reakcje” w postaci bardzo nieprzemyślanego porównania użytego przez Księdza Adama Bonieckiego, są w moich oczach symptomem i symbolem rzeczy bardzo niedobrych.

Sprawa druga musi być widziana na tle pierwszej. „Tygodnik” nie byłby krytykowany za decyzję przyznania Medalu Świętego Jerzego Adamowi Michnikowi (Václav Havel pozostaje tu poza krytyką), gdyby nie obecny fatalny stan dialogu o sprawach publicznych w Polsce i w jego ramach publiczna rola Adama Michnika, ujawniona w całej swojej nieczytelnej komplikacji w ramach tzw. „afery Rywina”. „Tygodnik” nie byłby też krytykowany, gdyby nie to, że właśnie od niego przywykliśmy oczekiwać kryteriów i sądów czytelnych, uniwersalnych (powszechność) i mądrych, a nie takich, po których ręce opadają. „Tygodnik” nie byłby wreszcie krytykowany, gdyby nie to, że nie pozwala się krytykować – nawet jeśli robi to kulturalnie i subtelnie, tym bardziej jednak, jeśli robi to niemądrze.

Bardzo bym (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Węcławski - ur. 1952, ksiądz, studiował w Poznaniu i Rzymie, profesor teologii fundamentalnej, prodziekan Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu, od 1997 roku członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, autor kilkunastu książek i wielu artykułów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Cuda w perspektywie teologicznej

Teologia Josepha Ratzingera

Dwanaście tez o fundamentalizmie

Świadectwo wiary

Kościół powołuje prezbiterów


komentarze



Facebook