Archwium > Numer 366 (02/2004) > Rozmowa w drodze > Wszystko, czego chce Jezus

Wszystko, czego chce Jezus
Każdą sprawę trzeba rozpatrywać w wewnętrznej ciągłości doświadczenia Kościoła, w którym pojawiają się rzeczy nowe, ale nigdy nie pojawia się nic, co byłoby przeciwne czemuś wcześniejszemu.

Niektóre kobiety twierdzą, że odczuwają powołanie do kapłaństwa w Kościele katolickim. Czytając ich świadectwa, nie ma się wrażenia, że są to urojenia. Wręcz przeciwnie, ze świadectw tych przebija autentyzm. Opisy przeżyć wewnętrznych tych kobiet zasadniczo nie różnią się od tego, jak o swoim powołaniu mówią księża czy osoby konsekrowane. Dlaczego zatem kobiety nie miałyby realizować tego, do czego wzywa je Bóg?

Z tym pytaniem wiąże się pewne nieporozumienie, które dotyczy najpierw mężczyzn i ich powołania do kapłaństwa, a następnie przenosi się na kwestię ewentualnego kapłaństwa kobiet. Powołanie to nie jest to, co ktoś odczuwa. Niesłusznie powołaniem nazywa się to, że ktoś zgłasza się do seminarium, ponieważ czuje, iż powinien być, lub nawet pragnie być kapłanem. Księża, pytani o początki swojego powołania, zwykle opowiadają o tym, że mieli poczucie, że muszą lub mogliby wejść na tę drogę służenia Bogu i ludziom. Czasem mówią o tym jako o czymś zupełnie naturalnym i oczywistym od wczesnego dzieciństwa, czasem ich myślenie o kapłaństwie przemieniło się wskutek przeżyć bardziej gwałtownych. W pewnym sensie takie odczuwanie jest ważnym krokiem, ponieważ bez niego nic by się nie zaczęło. Jednak powołanie polega tak naprawdę na tym, że biskup w Kościele uprawniony przez Chrystusa mówi: „Wybieramy tych naszych braci na urząd diakonów” albo „na urząd prezbiterów”. Oznacza to, że powołanie pochodzi od Kościoła, a nie od osoby, która (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Węcławski - ur. 1952, ksiądz, studiował w Poznaniu i Rzymie, profesor teologii fundamentalnej, prodziekan Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu, od 1997 roku członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej, autor kilkunastu książek i wielu artykułów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Kościół w czasach barwnej szarości

Cuda w perspektywie teologicznej

Teologia Josepha Ratzingera

Dwanaście tez o fundamentalizmie

Posługa Piotra i jedność Kościoła


komentarze



Facebook