Archwium > Numer 364 (12/2003) > Świat późnej nowoczesności > Znajdując bratnią duszę w postmodernistycznej kulturze

Znajdując bratnią duszę w postmodernistycznej kulturze
Zadaniem katolika jest powiedzenie postmodernizmowi: "Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając". Instynkty neopogan, podobnie jak instynkty starożytnych pogan, nie są całkowicie błędne.

Jedną z rzeczy najtrudniejszych do przekazania zatomizowanemu, a jednak wysoce jednorodnemu kultowi Jego Wysokości Niezależnego Ja, czyli Ameryce w trzecim tysiącleciu, jest myśl, że wiara katolicka jest niczym pozbawiona szwów tkanina lub gobelin, z którego nie można wyciągać poszczególnych nitek bez zniszczenia go. Katolik, który dąży do tego, by mówić o tej prawdzie, staje twarzą w twarz z niemal nieprzezwyciężalną trudnością. Nie sposób wyzwolić więźnia takiej kultury z żelaznego uścisku „wolności”, która upiera się przy tym, że świat nie jest ani starszy, ani szerszy, ani większy od mojego własnego Ja. Kultury, dodajmy, której monomaniakalne spojrzenie na religię sprowadza się do stwierdzenia: „Bierz z tego to, co ci się podoba”. Ortodoksyjni katolicy, poirytowani niepowodzeniem swoich usiłowań, by przebić się przez takie nastawienie, często wołają: „Ale Ojciec Święty mówi...” albo „Ale Kościół uczy...”. W odpowiedzi postmodernistyczny umysł (zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz Kościoła) przymyka łagodnie oczy na to, co postrzega jako autorytarne obłąkanie, i odpowiada: „Rozumiem, że potrzeba Kościoła mającego wszystkie odpowiedzi jest dla ciebie ważna na tym etapie twojego życia, ale ja z tego wyrosłem. Potrafię sobie radzić ze złożonością i wieloma odcieniami barw, które składają się na dojrzałą egzystencję we współczesnym świecie”.

Coś jest nie tak w tym podejściu. Dlaczego? G. K. (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mark P. Shea - katolicki pisarz i rekolekcjonista, najpierw był agnostykiem, potem wolnym ewangelikiem, a w 1987 roku stał się katolikiem, prowadzi programy telewizyjne i radiowe, redaktor portalu Catholic Exchange, współpracownik Instytutu św. Katarzyny ze Sienny w Kolorado, żonaty, ma czterech synów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Prawa i dary

Rodzina jako ikona Trójcy Świętej

Jonasz i Boże wezwanie do miłosierdzia

Rzecz, którą warto wiedzieć

Lekarstwo, a nie pokarm


komentarze



Facebook