Archwium > Numer 364 (12/2003) > Reportaż > Wstawaj, nie udawaj!

Wstawaj, nie udawaj!

Przed rokiem napisałem opowiadanie, którego akcja zahaczała o Fundację Pomocy Samotnej Matce. Myślałem, że takich fundacji jest w Polsce wiele i że problem, który tam przedstawiłem, jest dość typowy. Byłem bardzo zdziwiony, gdy pewnego dnia po opublikowaniu tekstu zadzwoniła do mnie pani Anna Stecka, prezes fundacji o takiej właśnie nazwie.

— Kto panu udzielał informacji o naszym zatargu z panem Stogą?

— Nikt, ja to wszystko wymyśliłem.

— To niemożliwe, przecież pan podał konkrety tej sprawy. To mogło nam zaszkodzić.

Nie wiedziałem, co począć. Przywykłem już do tego, że opisywanie rzeczywistości niekiedy może przynieść ból, kogoś zranić. Ale żeby raniło to, co się wymyśli?

Nie wierzę w przypadki, dlatego umówiłem się z panią Anną, żeby mi osobiście opowiedziała o dziele, które odkryłem w sposób niezamierzony. Podała mi adres. Miałem tam trafić bez problemu, gdyż przed poznańską siedzibą Fundacji dwa razy w tygodniu wije się niekończąca się kolejka kobiet stojących po paczki.

Fundacja

Fundację przytulili przed 13 laty ojcowie franciszkanie. Udostępnili jej kilka przyklasztornych pomieszczeń, jedynie w zamian za opłacenie zużytego tam prądu i gazu.

Przeciskam się przez tłum kobiet, dzieci. Kolejka z dworu wchodzi do budynku. Korytarz zastawiony paczkami jak w stanie wojennym. Trafiam do „gabinetu”, a& (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Bukiet

Marzenia ściętych drzew

Laurka dla księdza

Matka na zawsze

Człowiek z drzewa


komentarze



Facebook