Archwium > Numer 364 (12/2003) > Listy do fraterni > Spotkanie ze świętym Bernardem

Spotkanie ze świętym Bernardem
W duchowości wspólnotowej mistyki cysterskiej do Boga zdąża się zawsze razem, w "szkole miłości" wszyscy mają postępować naprzód, bo kto zostaje na boku, kto zajmuje stanowisko życzliwego obserwatora - cofa się.

Czas pracuje dla naszej pokory. Choćby w tym prostym przypadku, kiedy wypala się pierwotny zapał, a my dokonujemy coraz częściej bezlitosnych dla siebie i innych rozliczeń z kilometrów przebytej drogi. Niech będzie to i z powołania, i z wyboru — droga cysterska. Proste i jasne tłumaczenia tego charyzmatu i powołania już nam nie wystarczają, bo sprawy przestały być proste i jasne, a nasze postawy charakteryzują się dość znaczną nieufnością — czy przypadkiem ktoś czegoś nie chce nam narzucić i wmówić, czy przypadkiem nasze (a zwłaszcza cudze...) sądy o drodze, którą zdążamy ku Bogu, nie urastają do wymiaru takiego absolutu, że wszelkie dociekanie, zwątpienie i niepokojące pytania tłumione są w zarodku, a pytania ludzi, dla których poczynione przez nas wybory wcale nie są aż tak ewidentne i którzy domagają się uzasadnienia naszej nadziei, uważane są za szkodliwe krytykanctwo i zamach na czystość wiary.

Oczywiście dobry to znak, jeśli takie pytania w życiu wspólnoty wreszcie się pojawią. Gorzej, gdy wspólnota przylgnie do czegoś, co dumnie nazywa się tradycją, a w rzeczywistości jest tylko ostatnią i to kiepską interpretacją wielkiego utworu zostawionego nam w spadku przez dawnych mistrzów. Oczywiście można różnymi sposobami uciszyć pytania o tożsamość wspólnoty: skąd wyszliśmy i dokąd podążamy, i czy rzeczywiście wciąż jeszcze jesteśmy na drodze duchowej wytyczonej nam przez naszych świętych poprzedników. To (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Szanowny Lwie

Ocean Boga

Buena notte. Ciao. Farewell. Dobranoc

O konfliktach

Nieznośny ciężar okruchu


komentarze



Facebook