Non est nostrum?

Znalezienie własnego życiowego zadania jest niemałym wysiłkiem i trudem. Jest również ogromnym ryzykiem. Nawet jeśli wstępuje się do zakonu, pozostaje pytanie i niepewność: dobrze, zakon, ale co dalej. W zakonie można przecież robić różne rzeczy. Specjalizacja istnieje tam od dawna. Można czekać na wolę Bożą podaną na tacy, ale można też czynnie jej poszukiwać i nadsłuchiwać, co też Pan Bóg każe nam robić, oczywiście po uzgodnieniu z przełożonymi. Można podziwiać innych i im zazdrościć, można plątać się po klasztorze, odmawiając przepisane modlitwy i wypełniając wszystkie punkty programu, a nawet robić jeszcze więcej niż to konieczne. Przed tym pytaniem jednak nie sposób uciec. Po co zostałem wezwany i do czego konkretnie otrzymałem powołanie? Otrzymując powołanie, otrzymałem również konkretne łaski. Czy je dostrzegam?

Odczytywanie swojego powołania, odczytywanie znaków czasu dokonuje się w niemałym trudzie. Czy moi dzisiejsi przełożeni będą pamiętali, że dawniejsi posłali mnie do pracy z młodzieżą i że zestarzawszy się, nic innego nie umiem robić? W ciągu lat spędzonych z młodzieżą powstała we mnie wizja człowieka w rozwoju, człowieka dojrzewającego do dojrzałości i samodzielności. Zawsze cieszyłem się wzrostem swoich podopiecznych, a już najbardziej cieszyło mnie to, kiedy dochodzili do siebie, kiedy zaczynali być sobą, a nie tylko bardziej czy mniej udolną kopią mnie samego. To wspaniałe widzieć dojrzałe skrystalizowane osobowości. To radość mieć do czynienia z ludźmi tw (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Poślij nas!

APER DE SILVA

Bitwa

BOLESŁAW RAFIŃSKI

Usprawiedliwienie płytkości


komentarze



Facebook