O nudzie

Przypatrzmy się sobie. Jesteśmy wypełnieni po brzegi pragnieniem i oskarżeniem. Spotkanie Boga obudziło w nas prawdziwy apetyt na życie z Nim składające się — według nas — z radosnych spotkań, pożywnych dla ducha modlitw, nieprzerwanego dialogu z naszym Ojcem. Pragnieniu życia z Bogiem towarzyszy myśl, że zanurzenie w Nim będzie miało także widzialne owoce w naszym życiu — przede wszystkim każdy dzień będzie nowy, spojrzenie moje świeże, kontakty z bliźnimi przynajmniej poprawne, moja egzystencja zostanie wyzwolona z buntu, rozpaczy, a kiedy mimo wszystko zostaniemy zaatakowani przez nudę lub oschłość, będziemy zdolni widzieć w tych stanach głęboki sens i pedagogiczny cel. Spotkanie z Bogiem budzi w nas pragnienie wielkiej świętości, oddania się jeszcze pełniejszego — aż do głębokości naszego ducha. Święta Teresa z Lisieux kilka tygodni po wstąpieniu do Karmelu pisała do swojego ojca: „Będę się starała zaszczyt Ci przynieść, stając się wielką świętą” (list do Pana Martin z 31 lipca 1888 roku).

Jesteśmy pełni także oskarżenia. Rozbudzone pragnienie Boga domaga się zaspokojenia, a nasze wysiłki zdają się nam marne, połowiczne, widzimy doskonale nasze lenistwo i letniość, nasze rozprawianie o modlitwie zamiast modlitwy, nasze „czynienie się ważnym” w przekazywaniu innym naszego duchowego doświadczenia, naszą pychę, kiedy wiemy z pewnością, co dla innych jest dobre. Zrobienie porządków w swoim domu przerasta nas. Potem z przyjemnością słucham (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dziedzictwo i tożsamość

Tak właśnie

O dobrej zazdrości

Rothmagister Axel

Bobry Pana Boga


komentarze



Facebook