Archwium > Numer 361 (09/2003) > Sylwetka > O pewnym Kaszubie emigrancie

O pewnym Kaszubie emigrancie
Mało kto wie o radości, która ogarnęła 95 lat temu Polonię w Chicago i w całych Stanach Zjednoczonych na wieść o wyborze pierwszego polskiego biskupa na ziemi amerykańskiej. Został nim zaledwie 36?letni emigrant, proboszcz polskiej parafii św. Michała Archanioła na południu Chicago, ks. Paweł P. Rhode. "Habemus Episcopum" - Mamy biskupa - taki nagłówek umieścił wówczas "Dziennik Chicagowski".

Nominacja ks. Rhode była uwieńczeniem wieloletnich starań polskiego duchowieństwa i wiernych, by kilkumilionową już wówczas amerykańską Polonię mógł wesprzeć biskup, który rozumie jej mentalność, obyczaje i duchowość, jak również jej pragnienie modlenia się i kształcenia dzieci po polsku. Wybór biskupa spośród duchowieństwa polonijnego miał być także znakiem, że Polacy traktowani często jako obywatele drugiej kategorii przynajmniej w Kościele będą mogli poczuć się prawdziwie równi. Ks. Aleksander Syski pisał w 1934 roku:

Zafukany, wystraszony, spracowany, bezdomny, a do tego w kościele nawet w kruchcie tylko trzymany i do nawy nie puszczony robotnik polski po raz pierwszy w Ameryce przez wyniesienie J. E. ks. Biskupa Rhodego do godności biskupiej, poczuł się wolnym i równouprawnionym z innymi narodowościami w Ameryce, które go poniewierały 1.

W takim kontekście łatwiej można zrozumieć niebywałe przyjęcie, które w dzień święceń biskupich 29 lipca 1908 roku zgotowali nowemu biskupowi Polacy z Chicago i z innych skupisk polonijnych Ameryki. W albumie upamiętniającym złoty jubileusz parafii św. Stanisława Kostki w Chicago w 1917 roku wspominano:

Radość Polonii całej z powodu tego wyniesienia rodaka naszego, kapłana polskiego, była nie do opisania! Pamiętają wszyscy owe olbrzymie demonstracye w&nb (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marek Jurzyk - ur. 1966, święcenia kapłańskie otrzymał w 1991 roku, absolwent filozofii na KUL-u, doktorant, zajmuje się etyką prawniczą i filozofią prawa, mieszka w Chicago. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Trzy historie

Czy to już koniec kryzysu?

Linia horyzontu

POWITANIE Z KOŚCIOŁEM

Pułapka


komentarze



Facebook