Archwium > Numer 360 (08/2003) > Rozmowy o encyklikach > Misja dopiero się zaczyna

Misja dopiero się zaczyna

Jak skomentowałbyś słowa Jana Pawła II, który pisze w „Redemptoris missio”, że misja dopiero się rozpoczyna? 2000 lat trwa ewangelizacja, głoszenie Chrystusa, a Papież twierdzi, że krańce ziemi oddalają się coraz bardziej.

Wbrew potocznemu przekonaniu większość ludzi na ziemi nie zna Jezusa Chrystusa. Wystarczy wskazać na Azję, najbardziej ludny region świata, w którym mieszka bardzo mały procent wierzących w Chrystusa. Ten kontynent będzie centrum gospodarczym i politycznym, a od wieków jest centrum religijnym. Istnieją tam bardzo stare religie z wielkimi tradycjami. Z ich punktu widzenia chrześcijaństwo jest na peryferiach. W tym kontekście można powiedzieć, że misja Chrystusa dopiero się zaczyna, chrześcijaństwo jest dopiero u początku drogi, która będzie się poszerzała, nabierając nowych kształtów w innych kulturach.

Gdy mówimy o misjach, to najczęściej wyobrażamy sobie, że misjonarz z Europy jedzie do dżungli, trafia do ludzi na niższym poziomie cywilizacyjnym. Buduje chatkę, kościół, sprowadza pomoc. Jak to wygląda naprawdę?

Można jeszcze dodać, że czekają tam na niego lwy i ludożercy. Ten stereotyp wytworzył się w XIX wieku m.in. poprzez wydawane po francusku „Roczniki Rozkrzewiania Wiary”. Ukształtowały one świadomość misyjną Europy, bo były tłumaczone na dwanaście języków europejskich, w tym na polski. W XIX stuleciu Europa rzeczywiście była na pierwszym miej (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Różański OMI - ur. 1961, oblat Maryi Niepokalanej, absolwent filologii polskiej, dr misjologii, adiunkt przy Katedrze Historii Misji na UKSW, misjonarz?praktyk, aktualnie mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Globalizacja solidarności

O Andrzeju Madeju

Nie dawaj mi bogactwa ni nędzy

Wiersze

PIEKŁO BOGÓW


komentarze



Facebook