Misje są sprawą wiary
Wiara nie jest tożsama z deklaracją, jest sztuką! Misje są sprawą wiary, dojrzałej, żywej i czuwającej przy Panu.

Pytają czasami, także w środowisku uniwersyteckim, czy misyjność cechuje się własną, specyficzną duchowością. Natrafiamy tu na dziwne zestawienia, które pozornie nie pasują do siebie. W naszej mentalności (i ludzie rzeczywiście często na te paradoksy wskazują!) misje są oddalone od parafii, Patronka misji — karmelitanka bosa zamknięta całe życie w zakonnej celi — jest oddalona od misji, duchowość misyjna także jest przywoływana z oddalenia. Tymczasem II Sobór Watykański otworzył epokę komplementarnej różnorodności — jako sobór ekumeniczny nie tylko w znaczeniu zewnętrznym, lecz o wiele bardziej w swej refleksji nad samym Kościołem. Czym jest duchowość misyjna, skoro „cały Kościół jest misyjny” (RMis 35)? Czyż nie jest ona źródłowo duchowością Kościoła? Jan Paweł II pisze w encyklice Redemptoris missio: „Misjonarz ma w sobie ducha Kościoła” (89). W ciągu ostatnich 400 lat misje wróciły do Kościoła, a misjologia do eklezjologii. Misyjność powróciła do macierzy po wiekach oddalenia wywołanego drugorzędnymi, bo geograficzno–historycznymi powodami. Jednak prawda o misyjności jest prawdą o Kościele.

Patronka misji św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza także miała ten problem: „gdzie jest moje miejsce?”. Odnalazłszy je, tak to odkrycie ujęła: „W sercu Kościoła, mojej Matki, będę Miłością” (Rękopis B). Nawet w tak dostojnym kontekście mamy zaproszenie do postawy „bardziej być” niż &b (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Czajkowski - ur. 1934, kapłan archidiecezji wrocławskiej, biblista, studiował m.in. w Rzymie i Jerozolimie, prof. dr hab., obecnie kierownik Katedry Teologii Ekumenicznej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, autor około 750 publikacji, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Trudniejszy ekumenizm

Przypowieść o marnotrawnym ojcu

Jeden Kościół

Ocalenie

MIEĆ ALBO NIE MIEĆ


komentarze



Facebook