Wiara publiczna
Jeśli Bóg obawia się pytań, to ma zabawny sposób okazywania tego. Począwszy od czasów Abrahama wybiera ludzi, którzy nie robią nic innego, tylko zadają Mu pytania i kłócą się z Nim.

Osobista wiara

Żałuję, że nie dostaję paru centów za każdym razem, kiedy słyszę, jak mój przyjaciel mówi: „Myślę, że wiara jest sprawą osobistą. Sądzę, że nie powinniśmy narzucać innym naszej wiary”. Kiedy pytam, co oznacza „narzucanie innym naszej wiary”, odpowiedź z reguły sprowadza się do stwierdzenia: „Mówienie o naszej wierze w jakikolwiek sposób”. Myśl, która stoi za tym poglądem, jest taka, że „osobisty” oznacza „subiektywny, prywatny, ezoteryczny i skierowany do wewnątrz”.

Sam w to wierzyłem, kiedy byłem nastolatkiem. Doświadczenia duchowe — myślałem — to coś takiego, co może się nam przytrafiać, gdy osiągniemy specjalny rodzaj świadomości, poziom kontemplacji wzbroniony dla reszty niemytych dusz, stan mistycznego oświecenia niemożliwy do przekazania motłochowi. Kiedy dorosłem (a zwłaszcza gdy lepiej zrozumiałem wiarę katolicką), nauczyłem się czegoś, co powinienem był wiedzieć przez cały czas.

Osobiste sprawy, nie są prywatne, osobiste sprawy są powszechne.

Kiedy tak naprawdę czujemy najgłębsze poruszenia naszego serca? Dokładnie wtedy, kiedy okazuje się, że jesteśmy powiązani z drugą istotą ludzką przez doświadczenie, które jest całkiem powszechne. Wspólny posiłek, opłakiwanie zmarłego przyjaciela, opowiadanie dowcipu, cieszenie się książką lub filmem, które oboje namiętnie pokochaliśmy, poczucie dumy, kiedy nasze dzieci wyrastają na dobrych chłopców i dziewczyny, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mark P. Shea - katolicki pisarz i rekolekcjonista, najpierw był agnostykiem, potem wolnym ewangelikiem, a w 1987 roku stał się katolikiem, prowadzi programy telewizyjne i radiowe, redaktor portalu Catholic Exchange, współpracownik Instytutu św. Katarzyny ze Sienny w Kolorado, żonaty, ma czterech synów. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Lekarstwo, a nie pokarm

Jonasz i Boże wezwanie do miłosierdzia

Pierwiastek męski i żeński

Rush Limbaugh w konfesjonale

Rzecz, którą warto wiedzieć


komentarze



Facebook