Archwium > Numer 358 (06/2003) > Felietony > Refleksje fatimskie

Refleksje fatimskie

Matka Boża, która ukazała się trójce portugalskich dzieci w Fatimie, z pewnością nie przestrzegała political correctness. Po pierwsze – głosi się, że Kościół nie powinien wtrącać się do polityki, Maryja zaś mówiła m.in. o sytuacji politycznej i o konieczności wpływania na nią katolików. Po drugie – nie potępiła żadnego z autorytarnych reżimów prawicowych, tylko skoncentrowała się na „błędach Rosji”, nie pozostawiając wątpliwości, że chodzi Jej o komunizm. Po trzecie – jako ratunek dla dotkniętej kryzysem ludzkości wskazała nie społeczny lub polityczny program czy akcję charytatywną, lecz nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, co z pewnością utrudnia dialog ekumeniczny z protestantami. Po czwarte – w czasie, gdy księża i katecheci starają się jak najmniej mówić dzieciom o piekle i grzechu, żeby oszczędzić pociechom niepotrzebnych lęków i traumatycznych przeżyć, Maryja – łamiąc nakazy bezstresowego wychowania – pokazała małoletnim pastuszkom całą grozę otchłani piekielnych i męki osób potępionych uginających się pod śmiertelnym jarzmem grzechów ciężkich. Z takim podejściem w dzisiejszej Polsce z pewnością nie zdałaby egzaminu na studiach pedagogicznych, w Szwecji zaś odebrano by Jej prawa rodzicielskie.

Gdyby jakiemuś specjaliście od promocji i marketingu zlecono rozpowszechnienie na cały świat określonego przesłania, zapewne nigdy nie pomyślałby, aby do zadania tego – zamiast aktorek, muzy (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Grzegorz Górny - ur. 1969, redaktor naczelny kwartalnika "Fronda", publicysta i reportażysta, autor wielu artykułów, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drogi krzyżowe

Do czego może służyć kościół

Nowe areopagi

Pana Jezusa traktuje się poważnie

Wolontariat kontra "wrażliwość społeczna"


komentarze



Facebook