O ciemnej dolinie
Na dnie serca człowieka tworzy się warstwa ciemności składająca się poczucia winy, smutku, nienawiści. Obecność tych ciemności wzmaga w nas ogromne pragnienie ideału, świętości i wewnętrznej perfekcji.

To nie paradoks, że dzieci lubią się bać. Ich kartonowe domki, namioty z narzuconego na krzesła koca, kąciki odseparowane od reszty pokoju kilkoma taboretami — są dla nich prawdziwymi schronami przed wyimaginowanymi smokami, złymi zwierzętami i ludźmi. Dzieci znają także zaklęcia, aby te niebezpieczeństwa oddalić. Wielokrotnie uczestniczyłem w takiej dziecięcej zabawie i muszę przyznać, że dawała mi ona dużo przyjemności. Każdego z nas pociągało to niezwykłe napięcie przed objawieniem się nieznanego i strasznego. Zastanawiałem się potem, czy w ten sposób wyraża się kuszące pragnienie ryzyka, czy może nieuświadomiona jeszcze prawda, że i strach może być pozytywnym stymulatorem naszych działań. Sądzę, że ten „strach na zawołanie” związany był z potrzebą znalezienia w grupie bawiących się oparcia, wspólnoty, był prowokowany świadomością, że takie oparcie zawsze się znajdzie, że jesteśmy w posiadaniu prawdziwego schronu. I że jest ktoś: grupa rówieśników lub pracujący nieopodal rodzic, ktoś, kto potrafi ostatecznie nas uchronić. W zabawach dzieci istnieje ważny moment odczarowania świata przez nie stworzonego — na koniec zabawy często słyszymy: „nie, nie ma żadnych smoków” — gdy dziecko — na przykład — musi przejść do drugiego pokoju. Największym gwarantem bezpieczeństwa jest kochający i obecny w pobliżu rodzic.

Przychodzi jednak naturalnie czas, kiedy wylatujemy z gniazda i rozpoczynamy tzw. samodzielne życie. Często jest ono upragnione, bo (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Historia pewnej miłości

O lectio divina

Josef

Życie jak redwood

Nie wyśniłem biskupa


komentarze



Facebook