Archwium > Numer 353 (01/2003) > Posłannictwo Kościoła > Chrześcijaństwo i Zachód

Chrześcijaństwo i Zachód
Szlachetna jest gotowość rozumienia każdego człowieka, analizowania każdego systemu, przyznawania racji wszystkiemu co słuszne, nie może ona jednak oznaczać gubienia pewności własnej wiary ani też podkopywania zasad moralności, których brak bardzo szybko daje się odczuć w życiu całych społeczeństw, również po swych opłakanych skutkach (RH 6).

Nie sposób podawać w wątpliwość znaczenia chrześcijaństwa dla kształtowania się cywilizacji zachodniej. Znaczenie to nie ogranicza się jedynie do przeszłości. Wprawdzie w procesie sekularyzacji kultura zachodnia wyemancypowała się ze swoich religijnych korzeni, ale w żadnym razie nie była to emancypacja całkowita. Ci, którzy w XVII wieku chcieli oprzeć kulturę publiczną raczej na fundamencie antropologicznym niż religijnym, nie dążyli do kompletnego zerwania z chrześcijaństwem. Istota sprawy nie polegała wówczas na buncie przeciwko religii chrześcijańskiej czy choćby przeciwko jej wpływowi na kulturę, ale raczej na pilnej potrzebie przekroczenia konfesyjnych antagonizmów i zakończenia wojen religijnych, które przez ponad sto lat nękały Europę.

Odejście od chrześcijaństwa jako podstawy kultury publicznej nie wynikało w pierwszej kolejności z kontestacji religii chrześcijańskiej, choć w dłuższej perspektywie mogło się do niej przyczyniać. Niemniej jednak od początku XVIII wieku humanistyczne wartości związane z nowożytnością były traktowane nie tylko jako całkowicie niezależne od chrześcijaństwa, ale również jako jemu przeciwne. Obecnie znajomość chrześcijańskiego nauczania znacznie osłabła; biblijne narracje i pojęcia chrześcijańskiej wiary nie znajdują się już w powszechnym obiegu kulturowym.

Odrzucenie modelu klasycznego

Chrześcijaństwo nie jest naturalnie jedynym źródłem kultury zachodniej. Podobne znaczenie ma klasyczna starożytność obejmująca grecką i rzymską (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wolfhart Pannenberg - ur. 1928 w Szczecinie, studiował w Berlinie, Getyndze, Bazylei i w Heidelbergu, emerytowany profesor teologii systematycznej na uniwersytetach w Heidelbergu, Moguncji i Monachium, założyciel Instytutu Teologii Ekumenicznej. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Jak myśleć o sekularyzmie?

Religia i dobrobyt

SPRÓBUJ SIĘ UCIESZYĆ

PIENIĄDZE I KOŚCIELNA MODA

Nie ma takiego pokolenia


komentarze



Facebook