Archwium > Numer 350 (10/2002) > Po pielgrzymce > Błogosławieni niebeatyfikowani

Błogosławieni niebeatyfikowani

Orędzie miłosiernej miłości Kościół pragnie niestrudzenie głosić nie tylko żarliwym słowem — mówił Jan Paweł II — ale także gorliwą praktyką miłosierdzia, dlatego nieustannie wskazuje na wspaniałe przykłady tych, którzy w imię miłości Boga i człowieka „szli i owoc przynosili”. 18 sierpnia Papież dołączył do nich czworo błogosławionych. „Różne były czasy, w których żyli, różne były osobiste dzieje. Jednak jednoczy ich ten szczególny rys świętości, którym jest oddanie sprawie miłosierdzia”.

Błogosławieni z Błoni Krakowskich mają jeszcze jeden rys wspólny. Wszyscy byli duchownymi. Trzech księży i zakonnica. Wspaniałe postacie. Jednak sam ich dobór wzbudził zastanowienie wielu osób, z którymi rozmawiałem, w tym również duchownych. Czy nie jest to krok Kościoła wstecz? Od wielu lat słychać głosy, że wśród wynoszonych na ołtarze powinny w większym stopniu być obecne osoby świeckie. Czy beatyfikowanie prawie wyłącznie duchownych nie sprzyja ugruntowanej przez wieki, wypaczonej perspektywie, że świętość nie jest dla normalnych ludzi, że trzeba najpierw ubrać habit lub sutannę, aby zostać świętym?

Dlaczego tak się dzieje? Nauczanie Kościoła w tym względzie jest przecież zupełnie inne. Przy różnych okazjach powtarza się, że wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Pan Bóg równo rozsiał ziarna świętości pośród ludzi, dlaczego zatem ich owoce są częściej dostrzegane przez Kościół na z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Poród dla wieczności

Raport o stanie wyłysienia parafii

Nieszczęście nad nieszczęściami

Tylko Bozia daje takie skarby

Dzieje Abrahama Wyrwikufla (I)


komentarze



Facebook