Archwium > Numer 347 (07/2002) > Głoszenie słowa > Sprzedawanie Dobrej Nowiny

Sprzedawanie Dobrej Nowiny
W komunizmie można było grzmieć odważnie i na najwyższej nucie, a ludzie siedzieli zasłuchani. Dziś, w dobie wolnego rynku idei, liczy się logika wywodu, precyzja tego, co kaznodzieja chce powiedzieć.

Ksiądz Jan dziwnie prezentuje się w szkolnej ławce. To, jak się nosi, świadczy o tym, że na co dzień przemawia i jest słuchany. Gustowny garnitur, początki uszlachetniającej łysiny. Na szyi fantazyjnie zarzucony czarny szal, okulary w cienkich oprawkach. Gdy podczas zajęć usłyszy, że takie właśnie oprawki wzbudzają u odbiorcy największe zaufanie — zdejmie je i z wyraźną dumą pokaże całej grupie. Ksiądz Jan jest proboszczem w małej miejscowości koło Myślenic. Pracuje tam od lat pięciu, księdzem jest od trzydziestu trzech. W ubiegłym roku zdecydował się zdawać na podyplomowe studia do krakowskiej Szkoły Kaznodziejów, którą tworzą Podyplomowe Studium Homiletyki PAT i Podyplomowe Studium Retoryki UJ. Odtąd co dwa tygodnie, od czwartku do soboty, zostawia sprawy parafii w rękach sióstr i dojeżdża do Krakowa na zajęcia. — Siostry od lat mają prawdziwe zamiłowanie do krytyki moich kazań. Ostatnio, nawet one przyznały, że mówię lepiej — wyznaje z satysfakcją ksiądz Jan. Jednak sukces sporo go kosztuje. Oprócz tysiąca sześciuset złotych rocznie, bo tyle płaci za Szkołę, nauka tutaj oznacza dla niego i jego kolegów po fachu wiele upokorzeń. W ostatni weekend podczas zajęć z powodzenia komunikacyjnego ksiądz Jan miał sprzedać krzesło.

— Najdrożsi! — początkowo uderzył w tzw. ton kaznodziejski, delikatnie gładząc poręcz mebla o socjalistycznym designie. — Mebel ten jest bardzo piękny. Jest bardzo cenny dla mnie, ale mam już trochę za małe mieszkanie. Mebel to z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Szymon Hołownia - ur. 1976, dziennikarz, współprowadzący program: "Mam talent!" (od 2008). Autor wielu książek, m.in. "Instrukcji obsługi solniczki", "Świętych pierwszego kontaktu". Ostatnio wydał "Boskie zwierzęta". Założyciel Fundacji Kasisi (www.fundacjakasisi.pl) wspierającej Dom Dziecka w Kasisi w Zambii i Fundacji Dobra Fabryka (www.dobrafabryka.pl) wspierającej szpitale, hospicja, szkoły, spółdzielnie, ambulatoria psychologiczne, uchodźców i bezdomnych w pięciu krajach Afryki, w Chinach, w Bangladeszu oraz w Polsce. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JESTEM NA DETOKSIE

Niezbudżetowany święty

Te schody nie mają końca

PRZYSZŁOŚĆ PRZESZŁOŚCI

Ten przeciwnik nie gra fair


komentarze



Facebook