Słowo zasiane

Ksiądz Wacław spieszył się, by zdążyć o dwudziestej odprawić majowe u Braci Męczenników. Przyrzekł swemu przyjacielowi nocną Polaków rozmowę za dwa tygodnie, gdy przyjedzie po Waldka.

— Przekazuję ci, Piotrku, to kruche naczynie. Chcę, żeby za dwa tygodnie ważyło 10 kilo więcej i było odstresowane. Miał po to jechać do „Księżówki” w Zakopanem, ale parafia nasza zbyt uboga...

Waldek słuchał słów Wacka z uśmiechem i zakłopotaniem. Nie był pewien, czy proboszcz z Kołomorza zna się na dowcipach. Co prawda, podobnie jak Wacek, nakazał mówić sobie per „ty”, więc pewnie i dowcip ma ten sam. — Wszyscy księża są braćmi. Jeśli się nie godzisz na to, będę ci mówił per „synu” — oznajmił mu na wstępie.

Mackiewicz zdołał załatwić na wsi dwie palety świeżych jaj i połeć szynki na chrzciny Marysi. Kasia się ucieszy. Chemia kupowana w markecie całkiem już im zbrzydła. Nastąpiły rytualne pożegnania i czerwone audi na klaksonie wyjechało z plebanii. Byli po męskim podwieczorku, w czasie którego na stole pojawiły się wędliny razem z plackiem — wszystko oprócz alkoholu. Kiedy zostali sami, ksiądz Piotr zaproponował Waldkowi spacer.

— Mamy trzy godziny do majowego. Przejdziemy się po moich włościach — to 14 wiosek, dwa kościoły i jedna kaplica. Dusz trzy tysiące. Magnat ze mnie, co? Weźmiemy z sobą Arona. To pies o biblijnym rodowodzie, chociaż w gen (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nieszczęście nad nieszczęściami

Wielki Piątek Anno Domini 1949

Opowieść o bogatym młodzieńcu, który nie odszedł zasmucony (1)

Wieczny Mityng

Matka na zawsze


komentarze



Facebook