Archwium > Numer 347 (07/2002) > Kiedy się modlisz > Jak rozpocząć modlitwę?

Jak rozpocząć modlitwę?

Jeśli modlitwa ma być autentyczna, musi wypływać z pragnienia kochania i bycia kochanym, z chęci stania się naczyniem Ducha Świętego dla umęczonego cierpieniem świata wokół nas.
(siostra Wendy Beckett)

 

Modlitwa poranna

Poszukując własnej formuły modlitwy, możecie wykorzystać przedstawiony poniżej model oparty na przeczytanym tekście. Niniejsza formuła rozpoczyna się od słów św. Benedykta, które zalecał swoim braciom jako początek modlitw codziennych. Po nich następuje osiem modlitw odnoszących się do poszczególnych liter greckiego słowa Parousia.

Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu,
Panie, pospiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Amen.

Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;
Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało,
jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody (Ps 63).

P (professio) — wyznanie wiary

Boże, wiem i wierzę, że jesteś czystą miłością, że miłość Twa jest nieustannie gotowa mną owładnąć. Wejdź w głąb mnie i owładnij mną teraz, przeniknij moje jestestwo; teraz zwracam się ku Tobie i pozostaję otwarty na przyjęcie Ciebie. Skrusz moje serce z kamienia, stwórz je ponownie i ukształtuj na nowo, aby po wszystkie czasy było otwarte na przyjęcie Ciebie. „Jeśli mną nie owładniesz, nigdy nie zaznam wolności, nie będę nigdy czysty, jeśli mnie nie zniewolisz”.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


David Torkington - ur. w Manchesterze tuż przed wybuchem II wojny światowej, pisarz, wykładowca, rekolekcjonista, publikuje felietony w "Catholic Herald", najważniejszej gazecie katolickiej w Anglii. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Mądrość, którą mogłem znaleźć w domu

"Jak połączyć teologię ze śmieciami?"

Między budyniem a ekstazą

"Jak połączyć teologię ze śmieciami?"

Dotyk Boga


komentarze



Facebook