Wewnętrzne skupienie

Jeżeli trwa w nas trynitarny dialog i jesteśmy weń włączeni, to musimy zwrócić się do naszego wnętrza. Na zewnątrz szukaliśmy Boga i samych siebie, ale Tego, którego szukamy, na pewno i najłatwiej znajdziemy w sobie. Większość mistyków chrześcijańskich jest tutaj zgodna.

Nasze wnętrze jest świętością
w nim przechadza się Bóg.
Z zadowoleniem na nas spogląda
i wszystko oświeca.
Jego obecność nas ogarnia
delikatnym i cichym pokojem.
W milczeniu cierpienie
staje się niebiańską melodią.
Jego miłość i miłosierdzie
jest początkiem wszystkiego,
a On w ludzkiej postaci
znajdować chce swoje odbicie 2.

Wspaniale jest spotykać Boga w przyrodzie. „Myślę, że miłość nas, Szwedów, do natury, jest formą mistyki”, napisał przed kilku laty w swoim artykule 3Rättvik William Johnston:

Któryż Szwed nie pamięta momentów swoich doświadczeń z przyrodą, które były dla niego tak osobliwe i niewypowiedziane, że nie sposób ich opisać? Przesuwać się razem ze skałą, na której się leży, i wsłuchiwać się w szum wody, która powoli głaszcze kamienie? Tulić okorowane drzewo i wdychać zapach żywicy? Wędrować po nieurodzajnym lesie i czuć rosę opadającą na policzki?

Cudowne! To poka (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wilfried Stinissen OCD - ur. 1927 - zm. 2013, karmelita bosy, doktor filozofii, znany w całej Skandynawii rekolekcjonista, autor licznych artykułów i książek poświęconych życiu wewnętrznemu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Cudzołożnica

Czy tylko nieliczni będą zbawieni?

CZUWAJCIE!

Mały przewodnik po zmaganiach wiary

Wola Boża źródłem pokoju


komentarze



Facebook