Archwium > Numer 344 (04/2002) > Felietony > Wyznania fundamentalisty

Wyznania fundamentalisty

Wpadł mi w rękę numer „The New York Timesa” z 30 stycznia tego roku. Znalazłem w nim notatkę mówiącą o tym, że pani Sultana Freeman, mieszkanka Florydy wytacza sprawę sądową temu stanowi. Powodem jest to, że władze odmówiły wydania jej prawa jazdy. Stało się tak, ponieważ Sultana Freeman, która jest muzułmanką, nie pozwoliła sobie zrobić fotografii z odsłoniętą twarzą. Wcześniej władze wydały jej prawo jazdy ze zdjęciem, na którym miała zasłoniętą twarz, mimo że przepisy amerykańskie mówią, że twarz ma być widoczna. Jednak po tym, jak syjoniści rozbili samoloty o światowe centrum handlu, aby obsmarować za to prawowiernych muzułmanów, Stany Zjednoczone wpadły w nieusprawiedliwioną antyislamską fobię i przepisy zaczęto egzekwować konsekwentnie. Gdy Sultana Freeman chciała prawo jazdy odnowić, nakazano jej odsłonić twarz do zdjęcia. Władze twierdzą, że są skłonne iść na częściowy kompromis i że mogą jej zrobić fotografię w muzułmańskiej chuście zakrywającej włosy, ale odsłaniającej twarz. Dla Sultany to za dużo. Uważa, że na zdjęciu powinna figurować w chuście kompletnie zasłaniającej oblicze.

Na sprawę rzucili się prawnicy krzyczący, że władze obrażają uczucia religijne muzułmanów, i domagający się, aby pani Freeman pozwolono dać się sfotografować z zasłoniętą twarzą. Oczywiście, zachowanie władz Florydy obraża uczucia religijne muzułmanów, ale bynajmniej nie dlatego, że nie chcą wydać muzułmance prawa jazdy.

Ostatecznie nawet w krajach muzułmańskich do (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Włodek - ur. 1965, pracownik naukowy, przebywa w USA, publikuje w miesięczniku "W drodze" oraz w polskiej prasie wydawanej poza granicami kraju. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zwoje z Qumran (2)

Chanuka

Szkoła na zapisy

Zwoje z Qumran (1)

Honorowi dawcy krwi


komentarze



Facebook