Sołowjow
Był on do tego stopnia krótkowidzem, że nie widział tego, co wszyscy widzieli. Przymrużywszy oczy pod gęstymi brwiami, z trudem rozróżniał znajdujące się blisko przedmioty. Jednak gdy jego spojrzenie kierowało się w dal, to wtedy, jak się wydawało, przenikał dostępną zmysłom powierzchnię rzeczy i widział coś poza jej granicami, co dla wszystkich pozostawało zakryte 1.

Myśl Włodzimierza Sołowjowa (1853–1900) to — jak mówi Jan Paweł II w 74. punkcie encykliki Fides et ratio — jeden ze znamiennych przykładów pewnego typu refleksji filozoficznej, która wiele zyskuje w konfrontacji z prawdami wiary. Ojciec Święty wskazuje, że „zapoznanie się z drogą duchowego rozwoju tych myślicieli [prócz Sołowjowa wymienia m.in. Czaadajewa i Łosskiego] przyczyni się do postępu w poszukiwaniu prawdy i pozwoli lepiej wykorzystać osiągnięte rezultaty w służbie człowiekowi”.

Sołowjow, wraz z Fiodorem Dostojewskim i Aleksym Chomiakowem, jest zaliczany do patronów tzw. rosyjskiego odrodzenia religijnego początku XX wieku. W dzisiejszej Rosji obserwuje się renesans poglądów tego myśliciela. W roku 1991 reaktywowano w Moskwie działające tam w pierwszych dziesiątkach lat XX wieku Towarzystwo filozofii religijnej pamięci Wł. Sołowjowa. Członkami tej znakomitej instytucji byli w swoim czasie m.in. Siergiej Bułgakow i Mikołaj Bierdiajew.

Sołowjow inspiruje dzisiaj ludzi nie tylko w swym ojczystym kraju, ale i na całym świecie. Obrazuje to ogromna liczba poświęconych mu stron internetowych. W grupie osób inspirowanych jego myślą znajdują się zarówno szukający sensu życia, jak i tożsamości rosyjskiej duszy współcześni poszukiwacze Boga — Bogoiskatieli XXI wieku.

Sołowjow jest pierwszym filozofem rosyjskim par excellence. Jest też w pewnym sensie oj (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Piotr Przesmycki SDB - ur. 1965, salezjanin, doktor teologii moralnej, wicerektor i wykładowca WSD Towarzystwa Salezjańskiego w Łodzi, publikował "W drodze", zajmuje się myślą etyczną autorów tzw. rosyjskiego renesansu religijnego, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Trzy drogi

Świadek czystego Światła

O człowieku, zbawieniu i Rosji

Brutusem byłby w Rzymie

Śmierć za garnek mleka


komentarze



Facebook