Petro Kałnyszewśkij

Była jesień 1996 roku, zbliżał się historyczny dla Polaków listopad. Charkowska Polonia jak co roku przygotowywała koncert na Dzień Niepodległości, który miał odbyć się w Domu Aktora. Robiliśmy wszystko, żeby przy okazji tych koncertów podkreślić uniwersalną wartość wolności, żeby przypomnieć Rzeczypospolitą, za którą krew przelewali Polacy, Litwini, Białorusini, Ukraicy, Żydzi... Ukraińcy zawsze na ten koncert przychodzili tłumnie.

Wystawa Hłoby

Kilka dni przed koncertem przyszły do mnie panie z Polonii z propozycją:

— Panie Konsulu, tam, w Domu Aktora, jest piękne foyer. Może by połączyć nasz koncert z wystawą malarstwa ukraińskiego twórcy?

— To bardzo dobry pomysł, ale jakiego twórcy? Ten koncert ma charakter szczególny...

— Doskonale to rozumiemy. Ten artysta, którego chcemy zaprosić, ma już blisko osiemdziesiąt lat. Wywodzi się z rodu pisarzy siczowych, nazywa się Hłoba. Od lat podnosi ukraińskiego ducha i kocha tradycję Rzeczypospolitej. Mamy buklet z jego ostatniej wystawy w tutejszym Muzeum...

Buklet z powodów finansowych nie najlepiej wykonany, ukazywał malarstwo tradycyjne, pełne symboliki i alegorii, nieco przypominające naszego Jacka Malczewskiego.

— Zgoda, spróbujmy...

Spróbowaliśmy. Wystawa okazała się większym wydarzeniem niż koncert, choć i on, przygotowany ogromnym wysiłkiem ludzi, kt&oacut (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Zdzisław Nowicki - 1951-2006, ekonomista, ambasador RP, w latach 1992-1998 oraz 2000-2004 przebywał na placówkach dyplomatycznych w Sankt Petersburgu, Charkowie i Astanie, publikował po polsku, rosyjsku, ukraińsku, białorusku i angielsku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Starzec Paisij

Czerwona stuła XKB

"Książeczka" Arcybiskupa Michała

Dwadzieścia bochenków

Jassawi


komentarze



Facebook