Nie płacić Murzynom

W Afryce Południowej odbyła się konferencja ONZ pod nazwą World Conference Against Racism, Racial Discrimination, Xenophobia and Related Intolerance, czyli światowa konferencja na temat rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i związanej z tym nietolerancji.

Przy tej okazji warto przypomnieć kilka mało znanych i niezbyt popularnych faktów. Handel murzyńskimi niewolnikami uprowadzonymi z Afryki i przewożonymi do Nowego Świata stanowi mało chlubną kartę w historii zachodniej cywilizacji i w zasadzie nikt o zdrowych zmysłach nie próbuje dzisiaj go usprawiedliwiać. Proponuję jednak, aby rzecz umieścić w historycznej perspektywie.

Niewolnictwo to instytucja stara jak świat. Opierał się na nim ustrój każdej starożytnej cywilizacji, od Egiptu przez Asyrię, Babilonię, Grecji i Rzymu nie wyłączając. W pierwszych wiekach naszej ery w basenie Morza Śródziemnego niewolnictwo stopniowo zanikło dzięki pojawieniu się chrześcijaństwa. Przetrwało jedynie na Półwyspie Arabskim i w Afryce, gdzie było niezwykle silnie zakorzenione. Gdy na arenę historii wkroczyli Arabowie, którzy podbili ziemie od Iranu po Hiszpanię, z handlu murzyńskimi niewolnikami uczynili gigantyczny przemysł. Mahomet niewolnictwa nie potępił, jego następcy też nie widzieli w nim niczego złego. Nie widzą tego zresztą do dzisiaj: kraje muzułmańskie, w przeciwieństwie do europejskich i do Stanów Zjednoczonych, nie mają z powodu swojego wkładu w handel ludźmi absolutnie żadnych wyrzut& (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Włodek - ur. 1965, pracownik naukowy, przebywa w USA, publikuje w miesięczniku "W drodze" oraz w polskiej prasie wydawanej poza granicami kraju. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Zwoje z Qumran (2)

Pigułka szkolna

Dred Scott wraca!

Czego nie powiedział mufti Arabii Saudyjskiej?

Ociec - kopiować? Kopiować!!!


komentarze



Facebook