Archwium > Numer 333 (05/2001) > Autor do redakcji > List Stefana Niesiołowskiego

List Stefana Niesiołowskiego

Szanowni Państwo,

bardzo dziękuję za zamieszczenie mojego tekstu pod tytułem „Ordonka i Osiecka” w numerze lutowym (2/2001). Rozumiem, że Redakcja nie uznała za stosowne zamieścić mojej uwagi na temat żałosnego przykładu „politycznej poprawności” p. Turowskiej, której przez gardło nie mogło przejść wymienienie nazwy podziemnej organizacji „Ruch”, ani też konkretnych więźniów politycznych, w tym mojej skromnej osoby, o których upomniała się Agnieszka Osiecka. Szanuję tę decyzję, jako prawo każdej redakcji.

Niestety, nie mogę zgodzić się na inny skrót. Napisałem w przesłanym tekście:

W październiku tego samego roku zakończył się proces przywódców grupy „Ruch”, w którym zostałem skazany na siedem lat więzienia, taki sam wyrok otrzymał Andrzej Czuma, jego brat Benedykt został skazany na 6 lat więzienia, Marian Gołębiewski i Bolesław Stolarz na 4 i pół roku, a Emil Morgiewicz na 4 lata więzienia.

Natomiast zostało wydrukowane:

W październiku tego samego roku zakończył się proces przywódców grupy „Ruch”, w którym zostałem skazany na siedem lat więzienia. Inni dostali od 4 do 6 lat.

Tak przecież nie było i wygląda na to, że chwalę się najwyższym wyrokiem i to kosztem Andrzeja Czumy, który także otrzymał siedem lat. To może (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Refleksje po lekturze artykułów

Koronka do Miłosierdzia Bożego

Od krytycyzmu do odpowiedzialności

okladka

okladka


komentarze



Facebook