Archwium > Numer 329 (01/2001) > Orientacje > Niewyczerpana wspaniałość świata

Niewyczerpana wspaniałość świata

Jeżeli wybierasz się w podróż niech będzie to podróż długa / wędrowanie pozornie bez celu błądzenie po omacku / żebyś nie tylko oczami ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi / i abyś całą skórą zmierzył się ze światem (Podróż).
 

 

Zgodnie z radą zawartą w cytowanym wierszu ostatni tom szkiców Zbigniewa Herberta Labirynt nad morzem jest rzeczywiście zaproszeniem do podróży długiej i trudnej, lecz nie bezcelowej i — mimo pozorów błądzenia po omacku — niezwykle starannie przemyślanej. Wysiłek cierpliwej wędrówki, do której zaprasza nas autor, nagrodzony zostaje sowicie satysfakcją zrozumienia i radością współudziału.

 

Podróż składa się z siedmiu etapów i rozpoczyna się wyprawą na Kretę, „wyspę ciemną jak wino”, śladami Homera i sir Arthura Evansa. Zanurzamy się w królestwo mitów i wykopalisk. Zwiedzamy muzeum w Heraklionie, ruiny pałacu w Knossos, oglądamy rzeźby, freski, przebogatą minojską galanterię — figurki z fajansu i gliny, zbiory półszlachetnych kamieni, miniaturowe cacka świadczące o życiu powierzchownym, beztroskim, „pozbawionym ekstazy, pasji i cierpienia”.

Drugi etap to Próba opisania krajobrazu greckiego, za którą de facto kryje się zamiar dotarcia do samych źró (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

O Eucharystii - wierszem i prozą

W szponach mafii

Między wiarą a strategią

Zstąpmy do głębi

Monolog duszy


komentarze



Facebook