Pius IX i non possumus
Są zasadniczo dwie wizje obecności Kościoła w świecie lub, mówiąc inaczej, odczytywania przesłania Ewangelii. Z jednej strony wizja Kościoła jako znaku sprzeciwu, z drugiej - Kościoła coraz bardziej upodabniającego się do reszty świata. Z całą pewnością zwolennikom i jednego, i drugiego poglądu nie można odmawiać dobrej woli, a zwłaszcza troski o losy Kościoła, dzieło zbawienia, o odpowiedź na dramatyczne pytanie Ewangelii: "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?".

Beatyfikacja papieża Piusa IX, której Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał 3 września 2000 roku w Rzymie, wywołała falę krytyki, rozczarowania i niezadowolenia.

Stało się tak przede wszystkim w środowiskach laickich i liberalnych oraz w niektórych kręgach żydowskich. Jednak nawet w obrębie samego Kościoła podniosły się głosy nacechowane fałszywą troską o dalszy rozwój ekumenizmu oraz relację z innymi religiami. Słychać było opinie ludzi autentycznie zatroskanych o to, czy ta beatyfikacja i akurat w takim momencie nie jest taktycznym błędem. Czy była potrzebna i czy nie zaszkodziła wizerunkowi Kościoła?

W pewnym stopniu dyskusja na temat oceny i roli pontyfikatu papieża Piusa zbiegła się z dyskusją nad ogłoszoną prawie w tym samym czasie deklaracją Dominus Iesus i była prowadzona za pomocą bardzo podobnej argumentacji.

Raz jeszcze okazało się, jak silny opór wywołuje każdorazowe potwierdzenie przez Kościół swej doktrynalnej i historycznej tożsamości. Wydaje mi się, że przy tej okazji po raz kolejny podjęty został zasadniczy, a odżywający co jakiś czas spór o wizję samego Kościoła i jego stosunek do otaczającego świata, czy szerzej, o wyznawanie i praktykowanie religii katolickiej. Spór o to, czym w istocie jest Kościół.

Obrona Kościelnego Państwa

Dobrze znana jest walka, jaką Pius IX prowadził o utrzymanie Państwa Kościelnego. Na ogół jest (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Niesiołowski - ur. 1944, senator RP, członek PO, profesor entomologii, publicysta, autor między innymi książek "Wysoki brzeg (opowiadania więzienne)", "Niemieccy przeciwnicy Hitlera", żonaty, mieszka w Łodzi. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przegrana walka o pamięć

Nie ten smok

Ordonka i Osiecka

60 lat od śmierci Romana Dmowskiego

Rozważania na początku wieku


komentarze



Facebook